Długi weekend w Krynicy Morskiej

 Szmaragd na obcym lądzie :D




Nareszcie nastał ten dzień, kiedy po długiej nieobecności nad morzem mogłam stanąć gołą stopą na gorącym, nadmorskim piasku... Co za uczucie :-D. 

Długi weekend, który zaczął się od Bożego Ciała, razem z mężem spędziliśmy w Krynicy Morskiej. Miasteczko całkiem przyjazne turystom i właściwie dopiero szykujące się na napływ wakacyjnych plażowiczów tłoczących się w każdym zakątku plaży. Mimo przedsezonowej pory ruch w Krynicy już jest całkiem duży, przewija się sporo ludzi, plaże są oblegane.




Podczas miniurlopu udało nam się wypocząć na plaży, każdego dnia leżałam na piasku i napawałam się pięknem tego miejsca. Pogoda jak na maj była całkiem przyjemna i ciepła, tylko pierwszy dzień był nieco chłodniejszy. Woda jak to nad polskim morzem nie jest zbyt ciepła, ale nie była też przesadnie zimna także można było pływać i spacerować po wodzie. Podczas tych właśnie spacerów natknęłam się na dziwnego robala, a także na ogromny wysyp muszelek :-D nie mogłam się oprzeć i uzbierałam trochę, żeby zabrać do domu skrawek plaży. 






Poza tym udało mi się zobaczyć i wejść na latarnie morską i podziwiać roztaczający się stamtąd widok. Krynica jest ciekawym miasteczkiem, bo ma dostęp nie tylko do morza, ale także do Zalewu Wiślanego, który był codziennym punktem naszych wizyt. W tym czasie odbyły się tam regaty i bieg papieski, który start miał właśnie w porcie. 








Plaża jest piękna, czysta i bardzo duża. 





W Krynicy można zjeść przepyszną rybkę i to polecam wszystkim, bo być nad morzem i nie spróbować rybki to grzech :D poniżej, na dowód, zamieszczam Wam zdjęcie naszego najlepszego obiadu, który mieliśmy okazję spróbować w lokalu Strzechówka...






W planach, poza zwiedzaniem Krynicy, była również wyprawa do Fromborka. Nie udało nam się jednak jej zrealizować, ale ostatecznie nie żałuje, bo był to akurat najsłoneczniejszy dzień i udało mi się złapać trochę opalenizny.

Już pierwszego dnia zauważyłam w porcie przy Zalewie Wiślanym dużą motorówkę, której (chyba) właściciel zachęcał do rejsu tym szybkim wynalazkiem. Motorówka prezentowała się dość pokaźnie, ale to co wyczyniał na wodzie "Pan Kapitan" było co najmniej szalone i kategorycznie powiedziałam NIE, na co mój mąż oczywiści się zgodził i z uśmiechem na twarzy popłynął i dobrze się bawił :-). Dopiero pod koniec wyjazdu dałam się przekonać i wyposażona w kapok, trzęsącymi się nogami weszłam na motorówkę. 




Moja mina mówi sama za siebie :-D byłam przerażona... Ale nie żałuje! I polecam wszystkim będącym w Krynicy Morskiej. To bardzo fajna atrakcja i super wspomnienia. 




Ten króciutki wyjazd minął tak szybko, ze żal było wracać do rzeczywistości :-)






A Wy jakie macie plany na wakacje? :-) 




Udostępnij ten post

46 komentarzy :

  1. Piękne zdjęcia i wspomnienia a trampolina Tobie nie potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widze udany wypad :)
    Cudne zdjecia! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Skubana! Ale ty masz dlugie te wlosy, no! Są takie ładne i lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :D ja bym chętnie wybrała się w góry :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozazdrościć mini urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć tylko też trzeba jechać :-D

      Usuń
  6. Muszę wyciągnąć tam swojego chłopaka. Jeszcze nigdy nie byłam nad morzem. Cudowne widoczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super że urlop się udał gratulacje :-) ja na wakacjach będę pracować ale może udam się na jakieś wypady w weekendy z narzeczonym :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. W Krynicy byłam rok temu dokładnie o tej porze i to miejsce ma urok, coś co ciągnie by tam wrócić. N szczęście nie mam zbyt daleko do Krynicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci dobrze ! Ja niestety mam "kawałek" :-) ale zgadzam się z Tobą w 100% ze to miejsce ma cos w sobie :-)

      Usuń
  9. Twoje włosy cudnie się prezentują i jakie długie!;) A miejsce prześliczne;) Będąc nad morzem w tamtym roku widziałam te szalone rejsy motorówka i ciekawie to wyglądało, ale nie skusiłam się;p Ja uderzam chyba w sierpniu nad morze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to świetnie! Super miesiąc na wypoczynek nad morzem :-D zycze duzo słońca!

      Usuń
  10. Marzy mi sie taki wyjazd odpoczynkowy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam w planach wypad do Krynicy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym pojechała jeszcze raz :-D :-D

      Usuń
  12. Zazdroszczę, ja jeszcze nigdy nie byłam nad morzem

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę wypadu ;)
    ps. Świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wakacje oczywiście w górach ;) Ślicznie prezentowały się Twoje włosy podczas urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. I know :D

    this place sounds amazing and super relaxed :D

    NEW REVIEW POST | Kiko Milano: Universal Fit Hydratating Foundation
    ×Pieces Of Me, Blog
    ×@mgouveiaa, instagram
    ×Facebook Official Page

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę takiego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Beautiful photos for a stunning location
    You have a interesting blog. I hope you will like mine
    a lot of kisses
    www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz śliczne włosy, długo je zapuszczałaś? :) Obserwuje kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :-) ciezko powiedzieć bo ciagle podcinam włosy ale tak ok 2-3 lata :-)

      Usuń
  20. Widzę, że wypadzik Ci się udał :) Kocham morze, te muszelki, szum fali...aaaajjj chyba kiedyś byłam syreną (chociaż pływać nie potrafię), chciałabym pojechać nad ocean i mam nadzieję, że w następnym roku mi się to uda :) A tak poza tym to masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :-) zycze powodzenia ! :-) :-)

      Usuń
  21. Widzę że wypad bardzo udany :) A Ja nigdy nie byłam nad morzem :D twoje długie piękne włosy zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw sie Sabinka ! Juz za półtora miesiąca nadrobimy Twoje zaległości. :-D :-D

      Usuń
  22. Ja tydzień temu byłam w Sopocie i Gdańsku - cudownie spędzony czas, mam nadzieję, że uda mi się tam jeszcze w tym roku wrócić :) Piękne zdjęcia - szczególnie te zachody słońca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach cudnie jest :-) :-) tez chciałabym jeszcze tam wrócić :-D :-D

      Usuń
  23. Z pewnością cudownie spędzony czas! Widać od razu po zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak ja pojechałabym nad morze :) Twoje włosy prezentują się ślicznie :)
    Ja już szykuję się na wyjazd do Pragi;)

    OdpowiedzUsuń