Selfie Project 3 w 1 żel myjący, peeling, maseczka - czy ten wielofunkcyjny produkt wart jest uwagi?

Węgiel BioAktywny, mineralna glinka Kaolin, pestki moreli




Aby wykonać perfekcyjne selfie trzeba się napracować ;) wiedzą o tym doskonale posiadaczki cery z problemami. Dzisiaj przedstawiam Wam pierwszy krok do nieskazitelnie pięknej cery, która nie boi się zdradzieckiego aparatu ukazującego jej niedoskonałości! 


Opis produktu:



3w1 Żel myjący + peeling + maseczka to wielofunkcyjny preparat do stosowania 2-3 razy w tygodniu jako intensywny sposób na oczyszczenie i wygładzenie skóry. Głęboko złuszcza i odblokowuje pory, pozostawiając skórę czystą, świeżą i matową. Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Węgiel Bio-Aktywny - odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory. Mineralna Glinka Kaolin dogłębnie oczyszcza i reguluje wydzielanie sebum. Wymiata ze skóry toksyny, remineralizuje ją i przynosi odprężenie. Zmielone Pestki Moreli zapewniają skórze naturalny głęboko oczyszczający peeling: usuwają nagromadzone martwe komórki naskórka, odblokowują pory i wygładzają skórę, która staje się aksamitna w dotyku.


Skład:



Aqua (woda), Kaolin (biała glinka - działa antybakteryjnie, ściągająco, kojąco, maturacjo, pochłania nadmiar sebum), Glycerin (gliceryna - nawilża, łagodzi podrażnienia, ułatwia penetracje składników wgłąb skóry), Prunus Armeniaca Seed Powder (puder z pestek moreli - ścierniwo), Pumice (ścierniwo), Methylpropanediol (rozpuszczalnik - działanie nawilżające, ułatwia penetracje substancji), Charcoal Powder (węgiel bioaktywny - usuwa zanieczyszczenia i toksyny, działa antybakteryjnie), Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Oil (olejek z trawy cytrynowej - działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, pomaga w otwarciu porów), Menthyl Lactate (substancja odświeżająca i chłodząca), Allantoin (alantoina - działa przeciwzapalnie i ściągająco, nawilża i ułatwia gojenie), Cocamidopropyl Betaine (substancja otrzymywana z oleju kokosowego - działa łagodząco, usuwa zanieczyszczenia), Magnesium Aluminum Silicate (zagęstnik), Xanthan Gum (zagęstnik), PPG-26 Buteth-26 (zapach, emulator), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulator), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (naturalny konserwant), Diazolidinyl Urea (konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant, rozjaśnia).


Cena: ok. 14 zł za 150 ml w Rossmann


Opakowanie i konsystencja:



Produkt mieści się w tubie z zatrzaskiem o pojemności 150 ml. Tuba jest biała, szata graficzna minimalna. Z tylu opakowania znajdziemy niezbędne informacje jak stosować ten wielozadaniowy produkt. Konsystencja jest gęsta Ale bez problemu można ją wydobyć z opakowania. Kolor - kredowy z ciemniejszymi drobinkami.


Moja opinia:

Produkt używam zgodnie z jego funkcjami, czyli jak żel do twarzy, peeling oraz maskę trzy, a nawet 4 razy w tygodniu. Do codziennej pielęgnacji wystarczy jak zwilżę twarz i delikatnie wmasuje żel wielkości orzecha laskowego i spłucze.

Peeling wykonuje co najmniej raz w tygodniu. Zabieg wygląda łudząco podobnie do zwykłego mycia, lecz nabieram nieco więcej produktu i maskuje twarz kolistymi ruchami ciut dłużej. Następnie spłukuje.




Maseczkę nakładam również raz w tygodniu. Równomiernie rozprowadzam cienką warstwę produktu na suchej twarzy i pozostawiam do wchłonięcia / zastygnięcia, czyli ok. 15 min. Następnie zwilżam twarz, masuje i spłukuje produkt.

Stosowany jak żel sprawdza się bardzo dobrze. Używam go zamiennie z żelem Himalaya.  Twarz po użyciu jest dogłębnie oczyszczona, nawilżona, gładka, miękka i ściągnięta. Jeśli ktoś posiada skórę wrażliwą powinien bardzo delikatnie masować twarz, bo drobinki są ostre i mocno ścierają naskórek.




Po peelingu buzia jest odblokowania, pory oczyszczone i zamknięte. Produkt daje efekt chłodzenia, który bardzo umila cały zabieg. Drobinki są mocno oczyszczające i z łatwością  usuwają martwy naskórek.  Dokładając do tego maskę można uzyskać nieco dłuższy mat w ciągu dnia. Lecz tak jak wspomina producent podczas trzymania maski odczuwa się delikatnie pieczenie, które po spłukaniu zupełnie znika.

Bardzo przypadł mi do gustu ten wielozadaniowy produkt. Moja twarz dawno nie była tak dogłębnie oczyszczona, wolna od grudek i niedoskonałości. Nie zauważyłam mocnego podrażnienia poza tym lekkim pieczeniem podczas trzymania maski. Produkt mnie nie uczulił.




Kontynuacją produktu 3 w 1 jest krem do twarzy. O drugim kroku do nieskazitelnej cery przeczytacie już wkrótce ;)





Selfie Project - facebook
Selfie Project - instagram



Udostępnij ten post

23 komentarze :

  1. Nie zachęcił mnie jakoś szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie! Tyle w jednym. Takie wielozadaniowe produkty są warte uwagi :) Oczywiście jeśli jakość jest odpowiednia. Ten kosmetyk mi się podoba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam w Rossmanie tego kosmetyku, ale wydaje się bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są są trzeba poszukać :) to nowość :)

      Usuń
  4. Nie znam ale fajna nazwa firmy :D Ostatnio stawiam na naturalne kosmetyki więc ten raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba :D. Co do składu to nie jest taki zły :)

      Usuń
  5. Nie znam marki, pierwszy raz widzę ją na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie zauważyłam tego produktu w rossmannie, ale jestem zaciekawiona! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten produkt i uważam, że jest całkiem okej. Używam też pudru, również jest spoko i miałam plastry na nos, ale one były bardzo kiepskie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plastrów i pudru bie używałam Ale skoro polecasz to zapewne skusze się na puder ;)

      Usuń
  8. Myślałam że będzie niewypał, a okazuje się, że całkiem fajny produkt (a do tego z fajnym składem!):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam całą serię tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie skusiłabym się na takie cudo :D skład ma świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dawno nie byłam w Rossmannie, dlatego nie widziałam tego kosmetyku. Myślę, że jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Udało mi się podleczyć moją skórę, teraz ją złuszczam. Trafiłam na świetny w tym celu i nie tylko kosmetyk - serum na noc LIQ CG. Zawiera 7% kwas glikolowy i daje szybkie i zauważalne efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę mieć na uwadze ;) dzięki za polecenie ;)

      Usuń