Hybryda - Claresa 100 grey mouse, Claresa 022 yellow snake

Szaraczek 




Właśnie dobiegła końca moja najdłuższą przerwę od hybrydy. Zawsze zmieniłam ją dość regularnie, czyli co około 3 tygodnie. Jednak złe samopoczucie skutecznie mnie zniechęcało, aż do dziś. W końcu zebrałam się w sobie i wykonałam bardzo szybki i łatwy mani.

Połączyłam dwa kolory firmy Claresa, czyli szary nr 100 i żółty nr 022). Oba kolory potrzebowały dwóch warstw, a żółty dodatkowo dwóch warstw białego podkładu. Baza i top to produkty Semilac.







Co sądzicie? :)


Czytaj dalej

Mój niezbędny gadżet w pielęgnacji twarzy ! - Silikonowy płatek do mycia twarzy i pędzli od Donegal

Małe, a cieszy !




Nie wiem jak Wy, ale ja do niedawna całkiem nieźle radziłam sobie bez gadżetów do pielęgnacji twarzy typu szczotki, myjki, gąbki, czy płatki silikonowe. Byłam zdania, że to zbędny wydatek i posiadanie czegoś z wymienionych wyżej rzeczy wiąże się raczej z szybko przemijającą modą i zbieractwem rupieci. Poniekąd nadal tak sądzę, lecz z małym wyjątkiem, bo... nagle odkryłam to małe, różowe, miękkie "coś" co zrewolucjonizowało moją wizję pielęgnacji twarzy. Trafiło do mnie przypadkiem, bo na TYM spotkaniu. Firma była mi dotąd nieznana, lecz nadrabiam zaległości i zaznajamiam się powoli z akcesoriami, które oferuje Donegal. Zapewne już czytałyście mój post o ich lakierach i świetnym zmywaczu do paznokci





Moja opinia:

Ale wracając do gwiazdy dzisiejszego postu... Płatek jest wykonany z silikonowego, miękkiego tworzywa. Od strony wierzchniej mamy płaszczyznę do mycia z igiełkami i wypustkami. Igiełki są bardzo delikatne. Z drugiej strony mamy uchwyt do trzymania myjki (żeby nam się nie wyślizgnęła z dłoni), który jest też przyssawką. Dlatego po użyciu płatka możemy go z łatwością przyczepić w dogodnym miejscu w łazience, aby nam się nie zawieruszył. Płatek jest bardzo elastyczny, dopasowuje się do twarzy i idealnie leży w dłoni. 





Myjka jest niezwykle przydatna w codziennej pielęgnacji twarzy. Świetnie sprawdza się do rozprowadzania żelu na uprzednio zwilżonej twarzy. Po użyciu od razu ma się wrażenie, że skóra jest znacznie lepiej oczyszczona niż po zwykłym rozprowadzeniu żelu dłońmi.

Przy peelingach efekt jest jeszcze bardziej widoczny. Uwielbiam to uczucie mocno oczyszczonej i napiętej buzi. Nie musimy obawiać się podrażnienia cery, bo igiełki są bardzo delikatne. Skóra jest elastyczna i gotowa na dalszy etap pielęgnacji.





Poszłam za radą Marzenki i spróbowałam użyć płatek do zmycia maski z twarzy. Te z Was, które miały do czynienia z glinkowymi maseczkami dobrze wiedzą jak ciężko się je zmywa. I faktycznie płatek radzi sobie z tym o wiele lepiej. Zaoszczędzamy nie tylko hektolitry wylanej wody, ale także sporo nerwów :D. Wystarczy zwilżyć maskę i wykonać delikatny masaż buzi przy pomocy silikonowego płatka, a następnie spłukać.

Ponadto istnieje jeszcze jedna bardzo istotna funkcja tego cudeńka. Sprawdza się całkiem nieźle do mycia pędzli zarówno z naturalnego włosia jak i syntetycznego ;)





Ten wielofunkcyjny gadżet jest niezwykle przydatny i ogromnie ułatwia codzienną pielęgnację twarzy. Ponadto jest higieniczny i bardzo łatwo go wyczyścić. Mi wystarcza płukanie w ciepłej wodzie. Z kolei po użyciu płatka do zmywania maski do oczyszczenia go używam delikatnego mydełka. 



Używacie takich wspomagaczy w codziennej pielęgnacji ? :)



Czytaj dalej

Off shoulder black dress - odkryte ramiona hitem sezonu ?

Czarne, klasyczne z odkrytymi ramionami


Jak już zauważyłyście tego lata stawiam głównie na sukienki. I powiem Wam szczerze, że te z odkrytymi ramionami bardzo mocno przypadły mi do gustu, bo zamówiłam już trzy sztuki ... :o. Tak, zdaje sobie sprawę, że popadam w zbieractwo, jednak jeśli rozmiarowo przyjdą takie jak chcę to jestem pewna, że będę zadowolona i zrobię z nich dobry użytek :). 


KLIK


Dzisiaj pokażę Wam kilka propozycji czarnych sukieneczek z odkrytymi ramionami (off shoulder black dress). Na początek ta sportowa z interesującym dekoltem na plecach. Upolowałam ją już jakiś czas temu, ale wciąż wisi w mojej wishliście, bo to nie najlepszy fason dla ciężarnej. Jednak myślę, że za kilka miesięcy będę mogła o niej pomyśleć :). Kolejna ma już bardziej kobiecy i oficjalny krój, ale materiał przypomina sweterek, zatem ciągle jeszcze w każualowym stylu. Następne trzy pięknie eksponują odkryte ramiona i wpisują się idealnie w wieczorowy klimat. 


English


You've probably noticed that this summer I have been chosing mostly dresses. To tell you the truth, those off shoulder ones appealed to me as I had ordered 3 pieces ... :o.

Of course, I realize I'm begining to get addicted to dresses, however, as far as they come in the right size, I know how to use them well :-).


Today, I'll show you a few off shoulder black dresses. For a start, see this lovely sports one with an interesting neckline on the back. I hunted it some time ago, but temporarily it hangs in my wardrobe as it does not fit an expectant mother. Anyway, I think I'll need to think about again sooner or later  :-). Another dress from my personal collection seems much smarter and more feminine, however made from sweater-like fabrics somehow resembles more casual style. 



KLIK

KLIK

KLIK

KLIK


Co sądzicie o sukienkach z odkrytymi ramionami ? :)


Czytaj dalej

Wyniki wakacyjnego rozdania !!!

Wakacyjne rozdanie - wyniki




Przychodzę dzisiaj do Was z szybkim postem informacyjnym ! Ogłaszam wyniki rozdania :)

Szczęśliwy numerek to...




Właścicielem nr 51 jest...



Serdecznie gratuluję ! Na dane do wysyłki czekam trzy dni. Jeśli zwycięzca nie odezwie się w tym czasie wylosuję kolejną osobę. 

mail: Mabramek9@gmail.com


Czytaj dalej

Maseczki Perfect.Me - która maska do włosów rozjaśnianych na blond / zniszczonych / suchych? Porównanie

Repair & Color Save (pomarańczowa)

Frizz Stop & Keratin Repair (różowa)

Natural Oils Repair (zielona)




Maseczki są w moim posiadaniu już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz udało mi się je dokładnie przetestować i wydać werdykt, a tym samym odpowiedzieć na pytanie "która z masek Perfect.Me spisuje się najlepiej na rozjaśnianych blond włosach?" Dodam, że dzięki intensywnej pielęgnacji moje włosy zeszły z wysokiej porowatości i w tej chwili mogę się cieszyć urokami średniej porowatości. Nie mniej jednak ciągle są trochę przesuszone i zniszczone rozjaśnianiem. Jeśli masz podobny problem myślę, że mój wybór będzie także dobrym wyborem dla Ciebie :). A więc zaczynamy, w pierwszej kolejności wzięłam pod lupę składy. 





Skład pomarańczowa:

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient pozyskiwany z oleju kokosowego - tworzy film, zapobiega utracie wody), Dimethicone (silikon - nawilża, wygładza, nabłyszcza), Stearamidopropyl Dimethylamine (składnik pozyskiwany z oleju rzepakowego - działa odżywczo i kondycjonująco, antystatyk), Behetrimonium Chloride (środek antystatyczny, może wywoływać uczulenia), Quaternium-87 (substancja podobna do silikonu - wygładza, zwiększa objętość włosów, ułatwia rozczesywanie), Glycerin (gliceryna - nawilża),  Ceteareth-20 (środek myjący, zmiękczający, emulgator), Cyclohexasiloxane (silikon - odżywia, wygładza, zmiękcza), Silk Amino Acids (aminokwasy jedwabiu - nawilża), Propylene Glycol (glikol propylenowy - nawilża, ułatwia penetrację substancji wgłąb włosa), Caviar Extract (wyciąg z kawioru - odmładza, ujędrnia, uelastycznia, regeneruje, działa przeciwstarzeniowo), Hydrolyzed Keratin (hydrolizat keratyny - nawilża, kondycjonuje, zmiękcza, odbudowuje, wygładza), 





Oryza Sativa (Rice) Protein (proteiny ryżowe - składnik nawilżający, łagodzący, wzmacniający, ochronny, wypełnia uszkodzenia włosów, zapobiega elektryzowaniu), Phytic Acid (kwas fitowy - antyoksydant), Oryza Sativa (Rice) Extract (wyciąg z ryżu - nawilża, odżywia, wzmacnia), Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz stosowany zamiast witaminy E), Polyquaternium-7 (antystatyk - wygładza, ułatwia rozczesywanie, zapobiega przesuszeniu, ułatwia poślizg), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik / konserwant - odtłuszcza, oczyszcza, może uczulać), Tetrasodium EDTA (środek przeciwbakteryjny/przeciwgrzybiczy - konserwant, zalecany w małych stężeniach), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (łagodny humektant / naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Parfum (Fragrance) zapach, Linalool (zapach).





Skład różowa:

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient pozyskiwany z oleju kokosowego - tworzy film, zapobiega utracie wody), Dimethicone (silikon - nawilża, wygładza, nabłyszcza), Stearamidopropyl Dimethylamine (składnik pozyskiwany z oleju rzepakowego - działa odżywczo i kondycjonująco, antystatyk), Behetrimonium Chloride (środek antystatyczny, może wywoływać uczulenia), Quaternium-87 (substancja podobna do silikonu - wygładza, zwiększa objętość włosów, ułatwia rozczesywanie), Glycerin (gliceryna - nawilża),   Ceteareth-20 (środek myjący, zmiękczający, emulgator), Cyclohexasiloxane (silikon - odżywia, wygładza, zmiękcza), Silk Amino Acids (aminokwasy jedwabiu - nawilża), Hydrolyzed Keratin (hydrolizat keratyny - nawilża, kondycjonuje, zmiękcza, odbudowuje, wygładza)Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz stosowany zamiast witaminy E)





Sclerocarya Birrea (Marula) Seed Oil (olej marula - nawilża, wzmacnia, regeneruje, koi, łagodzi podrażnienia), Gold (drobinki złota - regeneruje, odżywia), Polyquaternium-7 (antystatyk - wygładza, ułatwia rozczesywanie, zapobiega przesuszeniu, ułatwia poślizg), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik / konserwant - odtłuszcza, oczyszcza, może uczulać), Tetrasodium EDTA (środek przeciwbakteryjny/przeciwgrzybiczy - konserwant, zalecany w małych stężeniach), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (łagodny humektant / naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Parfum (Fragrance) zapach, Amyl Cinnamal (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde (zapach), CI 77820 (Silver) barwnik.





Skład zielona:

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient pozyskiwany z oleju kokosowego - tworzy film, zapobiega utracie wody), Dimethicone (silikon - nawilża, wygładza, nabłyszcza), Stearamidopropyl Dimethylamine (składnik pozyskiwany z oleju rzepakowego - działa odżywczo i kondycjonująco, antystatyk), Behetrimonium Chloride (środek antystatyczny, może wywoływać uczulenia), Glycerin (gliceryna - nawilża), Quaternium-87 (substancja podobna do silikonu - wygładza, zwiększa objętość włosów, ułatwia rozczesywanie), Ceteareth-20 (środek myjący, zmiękczający, emulgator), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy - wzmacnia, regeneruje, nawilża, antyoksydant), Simmondia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (olej jojoba - odbudowuje, nawilża, natłuszcza, uelastycznia), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olej makadamia - regeneruje, wygładza, odżywia, wygładza, nadaje połysk), 





Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy - wygładza, uelastycznia, nawilża, regeneruje), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów - odżywia, odmładza, natłuszcza, nawilża), Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz stosowany zamiast witaminy E), Polyquaternium-7 (antystatyk - wygładza, ułatwia rozczesywanie, zapobiega przesuszeniu, ułatwia poślizg), Isopropyl Alcohol (rozpuszczalnik / konserwant - odtłuszcza, oczyszcza, może uczulać), Tetrasodium EDTA (środek przeciwbakteryjny/przeciwgrzybiczy - konserwant, zalecany w małych stężeniach), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (łagodny humektant / naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Parfum (Fragrance) zapach, Hexyl Cinnamal (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Benzyl Salicylate (zapach).


Moja opinia: 

Maseczka pomarańczowa

Czytając jej opis mam wrażenie, że producent stworzył ją specjalnie dla mnie (włosy farbowane i zniszczone). Skład też jest nie najgorszy, bo substancje odbudowujące takie jak aminokwasy jedwabiu, keratyna, czy wyciąg z kawioru występują po dwóch silikonach i kliku emolientach. Taka ilość mnie zadowala i substancje mają szanse przebicia. Niestety nie mam pojęcia dlaczego producent wepchnął do składu również alkohol izopropylowy, który znajdziemy we wszystkich trzech wersjach...





Opakowanie wystarczyło mi na dwa użycia. Podczas aplikacji maski dłonie opornie suną po włosach, brak poślizgu. Maskę nałożyłam na 30 min pod czepek na umyte, lekko wilgotne włosy. Po tym czasie spłukałam. Zdjęcia wykonane w słoneczny dzień bez lampy.





Włosy po całkowitym wyschnięciu były bardzo miękkie i błyszczące. Końcówki są puszyste i na żywo miałam wrażenie,  że niedociążone. Z kolei na zdjęciach wcale tego nie widać. Rozczesały się jak po użyciu odżywki, czyli musiałam się trochę pomęczyć. Na szczęście nie plączą się zanadto w ciągu dnia i wyglądają na wygładzone i odbite od nasady. Zapewne to zasługa tego, że nie nakładałam maski na skórę.


Maseczka różowa

Wersja różowa przeznaczona jest dla posiadaczek włosów matowych i puszących się zatem takich nad którymi ciężko zapanować. Skład jest łudząco podobny do maski pomarańczowej, a różni się jedynie substancjami aktywnymi. Mam wrażenie, że ta maska ma najgorszy skład, a to wrażenie potęguje znacznie większa ilość substancji "złych" (zaznaczyłam je kolorem fioletowym).





Tak jak w przypadku pomarańczowej wersji opakowanie wystarczyło na dwa użycia. Aplikacja przebiega już trochę łatwiej niż w przypadku poprzedniej. Maseczka nie wytwarza delikatnej piany, ale czuć niewielki poślizg. Produkt nałożyłam na uprzednio umyte włosy na 30 minut. Zdjęcia wykonane przy kiepskim świetle dziennym, bez użycia lampy.





Podczas płukania czuć, że włosy są śliskie i gładkie. Gdy wyschły okazało się, że bardzo łatwo się rozczesują. W dotyku są miękkie, lśnią, a końcówki są zdyscyplinowane i jakieś smętne. W porównaniu z pomarańczową maską, mam wrażenie, że ta różowa obciążyła włosy i odebrała im puszystość. Zupełnie nie tłumaczy tego moja walka ze światłem. Na plus zaliczam to, że na drugi dzień od mycia włosy nadal wyglądały dość świeżo.


Maseczka zielona

Stali czytelnicy zapewne już dobrze wiedzą jak bardzo lubię oleje w mojej pielęgnacji, więc pewnie nikogo nie zaskoczę jak powiem, że skład zielonej wersji odpowiada mi najbardziej. Kilka drogocennych olejków (arganowy, jojoba, makadamia, kokosowy i ze słodkich migdałów) całkowicie wynagradza mi obecność alkoholu pod koniec składu. 





Produkt nałożyłam po umyciu włosów na 20 min. Opakowanie wystarcza na dwa użycia. Maska przyjemnie się rozprowadza. Dłonie suną bardzo gładko po włosach. Zdjęcia wykonane w cieniu w świetle dziennym, bez lampy. 





Podczas płukania ma się wrażenie, że gładkość zniknęła, ale na szczęście wraca, gdy włosy są już całkiem wysuszone. Wtedy dopiero nabierają blasku i prześlicznie lśnią. Czesanie nie jest niezwykle proste, ale nie stanowi też dużego problemu. Włosy są miękkie, miłe w dotyku. Wydają się nawilżone i zregenerowane, szczególnie na końcówkach. Jednak są jakieś takie bez życia :/. 

Pod względem aplikacji i wygody użytkowania najlepiej spisała się maska zielona, która też moim zdaniem ma najlepszy skład. Jednak pod względem wizualnym na moje włosy najlepiej zadziałała maska pomarańczowa, która nie tylko dodała im blasku, ale także sprawiła, że stały się miękkie i sprężyste.



A jakie jest Wasze zdanie? Która maska wygrała ten pojedynek? :)


Czytaj dalej

Yellow crochet bikini - w poszukiwaniu idealnego bikini !

Przegląd kostiumów kąpielowych


Niestety ja w tym roku odpuszczam sobie dalekie wyjazdy wakacyjne, a przegląd bikini robię głównie z myślą o Was :D. Znalazłam kilka ciekawych kostiumów (yellow crochet bikini i color block bathing suit). Czy są na topie ? - Wy mi powiedzcie. Zatem zaczynamy!


KLIK


Dwa pierwsze to dla mnie totalna nowość, bo choć nie mam nic przeciwko takim "plecionym" motywom przy elementach odzieży to nie spodziewałam się całych "plecionych" kostiumów :D. Tak czy inaczej trzeba przyznać, że wyglądają uroczo.


KLIK


Kolejne dwa to połączenie czarnego z pudrowym różem. Przyznaję, że ta kolorystyka przemawia do mnie najbardziej poza tym mają bardzo ciekawe fasony :). 


KLIK

KLIK


Ostatni to odbicie moich wyobrażeń z tamtego sezonu, kiedy to o takim wyrazistym i kolorowym kostiumie wręcz marzyłam.


KLIK


Zaful 3rd Anniversary blog giveaway

My dear followers, there are some news I would love to share with you guys. One of the biggest online fashion store “Zaful” is now celebrating their 3rd anniversary.
I'll checked out the details about this anniversary blog giveaway. TBH, It's quite awesome. The link to their blog is over here: https://zafulofficial.wordpress.com/
Who doesn’t love giveaways? Go to their blog and take a look. I would be very happy if you tag my name (szmaragdowy-deszcz) after participating the giveaway event. Zaful will choose a couple of winners after the event and give out huge rewards!





Jak Wam się podobają moje propozycje ? :)


Czytaj dalej

Sposób na cienie pod oczami? - Lily Lolo mineralny korektor Peepo

Matowe wykończenie i zakryte cienie pod oczami tylko z żółtym korektorem PeepO




Opis produktu:

Żółty, kamuflujący, matowy korektor to idealny wybór dla osób, które chcą zamaskować fioletowe, bardzo ciemne cienie pod oczami.

Kolor żółty harmonizuje się z fioletem i niebieskimi tonami (żółty znajduje się po przeciwległej stronie względem fioletu na palecie kolorów), dzięki czemu PeepO natychmiast rozjaśni Twoje spojrzenie i sprawi, że cienie pod oczami staną się mniej widoczne. Nakładaj go cienkimi warstwami na pierwszą warstwę podkładu mineralnego.




Uwaga – intensywnie napigmentowany, wybierz PeepO jeśli Twoje cienie pod oczami są wyraźnie fioletowo-brązowe.

--> nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów, 
--> bezzapachowy, 
--> lekka, jedwabista konsystencja i beztłuszczowa formuła, 
--> naturalne składniki, 
--> matowe wykończenie, 
--> 100% naturalny
--> może być używany przez wegan i wegatarian


Skład:



MICA mika - mineralny pigment, transparentny, perłowy wypełniacz, [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE) naturalny filtr przeciwsłoneczny, minerał stosowany jako pigment, CI 77492 (IRON OXIDE) tlenek żelaza - regeneruje, nawilża, CI 77007 (ULTRAMARINES) pigment pochodzenia naturalnego]


Cena: 51,20 zł za 4 g proszku w 20 ml słoiczku TUTAJ


Opakowanie i konsystencja:



Korektor mieści się w plastikowym słoiczku z zakrętką. Pod wieczkiem znajdziemy zabezpieczenie przed wsypywaniem się produktu w postaci plastikowej zasuwki oraz sitko ułatwiające aplikację. Produkt ma postać sypką i niepylącą. Kolor wpada w żółty.


Moja opinia:



Decydując się na niego miałam trochę mieszane uczucia. Nie byłam do końca pewna, czy  korektor pod oczy w sypkiej postaci poradzi sobie z moimi wymagającymi mocnego krycia sińcami. Jednak zaryzykowałam.




Decyzji nie żałuję, bo korektor wpasował się w moją mineralną wizję makijażu. Produkt jest matowy i bardzo wygodnie się rozprowadza na uprzednio wklepany i wchłonięty krem pod oczy lub na krem i rozprowadzony podkład Lily Lolo. Do aplikacji używam patyczka z gąbką do cieni. Próbowałam używać w tym celu małego jajka-gąbeczki czy pędzla, ale efekt nie był zadowalający.




Nakładam go nie tylko pod oczy, ale także na powieki, gdzie ładnie rozjaśnia skórę. Zaaplikowany rano utrzymuje się w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Nie wnika w zmarszczki i nie uwydatnia ich. Nie obciąża, nie podrażnia i nie uczula wrażliwej skory wokół oczu.




Krycie ma średnie, ale bardzo naturalne, bo doskonale rozświetla spojrzenie i dobrze współgra razem z podkładem mineralnym Lily Lolo. Sprawdza się równie dobrze nałożony na płynny podkład. Stosowałam go przy Catrice HD i efekt na prawdę mi się podobał. Naturalne krycie i absolutny brak obciążenia. Zobaczcie sami :)



PRZED --> PO


Uważam, że to świetny wybór na lato, bo korektor jest niezwykle delikatny i daje efekt rozświetlonego oka. Zimą może okazać się za lekki, ale to też kwestia tego jak duży problem mamy z cieniami występującymi pod oczami. Ja osobiście jestem z niego zadowolona :)


Czytaj dalej

Floral print blouse - wakacyjny niezbędnik

Niezbędne na wakacjach?


Dzisiejszy post utrzymany jest nadal w gorącym klimacie i będzie kontynuacją wczorajszego równie letniego wpisu. Zastanawialiście się już co będzie Wam niezbędne podczas tegorocznych wakacji nad morzem, jeziorem? Myślę, że już czas nad tym pomyśleć :). W moim rankingu oczywiście zaraz po strojach kąpielowych uplasowały się kolorowe i zwiewne bluzeczki (floral print bluse).


KLIK


Na początek zaczniemy od tych, powiedzmy sobie, bardziej odważnych. Na plaży wszystkie chwyty dozwolone, zatem nikogo nie zdziwi odkryty pępek :D. Bardzo spodobał mi się ten top utrzymany w zieleni. Dodatkowo te frędzelki są bardzo urocze :). 

KLIK


Kolejna bluzeczka już bardziej stonowana, utrzymana w moim ulubionym pudrowym różu, ale równie ciekawa za sprawą odkrytych ramion. 


KLIK


Następna trochę podobna do poprzedniej, lecz z rękawkiem 3/4 prezentuje się bardzo dziewczęco. 


KLIK


Z kolei ta granatowa w białe kwiaty wygląda niezwykle kobieco i zwiewnie.


KLIK


Ostatnia na jaką zwróciłam uwagę to biała koszula w czerwone kwiaty. Zdecydowanie najbardziej poważna ze wszystkich. Biel z pewnością pięknie podkreśli opaleniznę. Poza tym ten kolor ostatnio mnie prześladuje i na blogu będzie go coraz więcej i więcej :D. 




I znowu przypominam Wam o wciąż trwających trzecich urodzinach Zaful. Wystarczy wejść na https://zafulofficial.wordpress.com/ i wziąć udział w konkursie, gdzie wygrać można kupon na zakupy o wartości 100 $. Wystarczy zaobserwować blog, kliknąć w dowolne zdjęcie w poście konkursowy i zostawić komentarz ze swoim nickiem Zaful. Im więcej klikniecie i skomentujecie tym macie większe szanse na wygraną. A co tydzień losowany jest nowy zwycięzca. Czas na zgłoszenia jest do 22 czerwca.

Zaful 3rd Anniversary blog giveaway

My dear followers, there are some news I would love to share with you guys. One of the biggest online fashion store “Zaful” is now celebrating their 3rd anniversary.
I'll checked out the details about this anniversary blog giveaway. TBH, It's quite awesome. The link to their blog is over here: https://zafulofficial.wordpress.com/
Who doesn’t love giveaways? Go to their blog and take a look. I would be very happy if you tag my name (szmaragdowy-deszcz) after participating the giveaway event. Zaful will choose a couple of winners after the event and give out huge rewards!


Gotowi na wakacje ? ;D


Czytaj dalej