Tak blisko natury??
W mojej kosmetyczce roi się od kosmetyków kolorowych :-) jak ta sroka kolekcjonuje wszystko co bije blaskiem po oczach i pięknie wygląda. Szminek mam już pokaźną kolekcje, ale chęć posiadania więcej jest silniejsza ;-). Zatem dzisiaj będzie właśnie na ten temat ! Słyszałyście kiedyś o naturalnych kosmetykach kolorowych? Ja niewiele, poza pudrami mineralnymi. Aż w końcu trafiłam na stronę Felicea i... przepadłam ;-). Przedstawie Wam dzisiaj naturalną szminkę Felicea w kolorze 21.
Opis produktu:
Lekka konsystencja szminki sprawia, że łatwo rozprowadza się na ustach, nie pozostawiając na nich żadnych smug i grudek. Dzięki naturalnym składnikom usta stają się miękkie i nawilżone. Naturalne i lekkie barwniki długotrwale utrzymują się na ustach, nadając im intensywny kolor. Dostępna w 6 wariantach kolorystycznych.
![]() |
| Źródło |
Cena: 29 zł na stronie sklepu Felicea
Skład:
| Ricinus Communis Seed Oil | Olej z nasion rącznika pospolitego (olej rycynowy) |
| Hydrogenated Coco Glycerides | Uwodorniona mieszanina monoglicerydów oleju kokosowego |
| Squalane | Skwalan z oliwy z oliwek |
| Cera Alba | Wosk pszczeli |
| Candelilla Cera | Wosk Candelilla |
| Copernicia Cerifera Cera | Wosk Carnauba |
| Butyrospermum Parkii | Masło shea |
| Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil | Olej Jojoba |
| Hydrogenated Vegetable Oil | Uwodorniony olej roślinny |
| Tocopheryl Acetate | Witamina E |
| Mica | Mika |
| Grapefruit Peel Oil | Grejpfrutowy olejek eteryczny |
| C.I. 77891 | Biały pigment mineralny (21, 22, 23, 24, 25) |
| C.I. 15850 | Czerwony pigment (21, 22, 23, 24, 25) |
Olej z nasion rącznika pospolitego, odżywia i wygładza. Skwalen z oliwy z oliwek, naturalny emolient działa odżywczo i regenerująco. Olej Jojoba zmiękcza i tworzy warstwę lipidową. Zawarte w olejach roślinnych Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) tworzą barierę ochronną i regenerują naskórek, przeciwdziałają utracie wody, hamując w ten sposób procesy starzenia skóry. Wosk Candelilla pielęgnuje, wygładza i natłuszcza. Wosk pszczeli znany jest ze swych właściwości regeneracyjnych i odżywczych.. Witamina E działa kojąco i regenerująco, hamuje procesy starzenia skóry. Mineralna Mika nadaje delikatny, perłowy połysk. Szminka zawiera tylko naturalne barwniki: biały, czerwony oraz żółty.
Aby nikt nie mógł podważyć faktu, iż mamy do czynienia z kosmetykami pochodzenia naturalnego, firma Felicea na stronie sklepu zamieszcza skład kosmetyków. Co uważam za bardzo udane posuniecie. Zamieściłam skład, który pobrałam ze strony.
Aby nikt nie mógł podważyć faktu, iż mamy do czynienia z kosmetykami pochodzenia naturalnego, firma Felicea na stronie sklepu zamieszcza skład kosmetyków. Co uważam za bardzo udane posuniecie. Zamieściłam skład, który pobrałam ze strony.
Nie ulega wątpliwości że jest doskonały i mamy do czynienia rzeczywiście z produktem organicznym ;-).
Opakowanie i konsystencja:
Szminka znajduje się w standardowym sztyfcie. Opakowanie jest minimalistyczne i daje nam jasno odczuć, że mamy w dłoni coś ekologicznego.
Konsystencja szminki nieco różni się od innych szminek jakie miałam okazje używać. Przede wszystkim, sunie po ustach bardzo gładko. Nie jest tępa. Ja wybrałam kolor nr 21, czyli intensywna koralowa czerwień. Kolor jest matowy bez świecących drobinek.
Dzialanie:
Szminka ma za zadanie pielęgnować usta. I tutaj wywiązuje się bardzo dobrze. Gdy nakładam ją na suche usta w mgnieniu oka nawilża je i likwiduje uczucie ściągnięcia i spierzchnięcia.
Kolor trzyma się bardzo dobrze nawet do kilku godzin bez poprawek. Usta cały czas są nawilżone i co ważne szminka nie zasycha na ustach. Spotkałam się z tym, że inne szminki zasychają przez co usta wyglądają nieestetycznie, sucho. Szminka nie wytrzymuje próby jedzenia ;-), ale to nawet logiczne w końcu to produkt pielęgnacyjny.
Mylne może być stwierdzenie, że szminka nie zasycha, więc od razu wytłumaczę, że mimo tego iż nie zasycha to nie musimy się obawiać, że klei usta. To w ogóle nie ma miejsca. Ja w tej szmince czuje się bardzo swobodnie, bo mam wrażenie jakbym nałożyła na ustach dobrej jakości nawilżającą pomadkę.
Miałyście kiedyś tak, że szminka w intensywnym kolorze zaschła i rozlała się po linii ust, delikatnie zamazując rysy warg??
Ja tak. I w takim przypadku nie pomagało nakładanie kolejnej warstwy tylko w ruch szła chusteczka, usta należało wytrzeć i pomalować na nowo. W szmince Felicea fajne jest to, że nie zamazuje linii ust i nie rozlewa się po nich. Ładnie trzyma się swoich, pierwotnie narysowanych linii. Można dokładać kolejne warstwy bez obaw.
Jestem zdania, że ta cena jak na produkt naturalny nie jest zbyt wygórowana i szminka jest warta 30 zł.
Produkt miałam możliwość przetestować dzięki uprzejmości firmy Felicea. Sklep oferuje także inne kosmetyki naturalne ;-) w wolnej chwili zachęcam Was do zapoznania się z asortymentem ;-) ja upatrzyłam już kilka rzeczy :-D
![]() | |
| Klik |




