Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja włosów. Pokaż wszystkie posty

Aktualizacja włosów luty 2017

Powrót do aktualizacji włosów?




Jakiś czas temu (a dokładnie ponad rok temu) zaniechałam publikowania aktualizacji włosowych. Powód był prosty - nie pojawiało się w nich nic nowego. Moje włosy osiągnęły takie stadium, że nie potrzebowały zbyt skomplikowanej pielęgnacji. A pisanie co miesiąc tego samego trochę mnie znudziło. Dzisiaj z kolei doszłam do wniosku, że taka aktualizacja mogłaby pojawiać się co jakiś czas, ale na pewno nie co miesiąc. Zatem do dzieła :)

Przez ten rok nic nie zmieniło się pod względem częstotliwości mycia włosów. Skóra głowy przetłuszcza się w takim samym tempie i muszę ją myć codziennie, a przy lepszych warunkach co drugi dzień. Bardzo niewiele pomogło także mycie metodą kubeczkową. Aktualnie używam do mycia szamponu Equilibra (o nim przeczytacie za jakiś czas). Pod koniec października ubiegłego roku skończyłam testowanie Hair Jazz (o tym TU) i postanowiłam nieco odciążyć skórę głowy i myć ją łagodnymi szamponami. W czasie kiedy nie było aktualizacji przewinęło mi się kilka szamponów, o których mogliście przeczytać w recenzjach, ale nie trafiłam na nic spektakularnego (poza jednym).

Na okres wakacyjny totalnie zrezygnowałam z olejowania włosów. Olej kładłam w tym czasie na prawdę sporadycznie. Teraz nadrabiam zaległości i staram się minimum raz w tygodniu naolejować włosy. Służy mi do tego głównie oliwka Baby Dream fur Mama. Ale nie myślcie sobie, że przez ten rok byłam całkiem bierna w olejowaniu ! Udało mi się przetestować kilka olejków, znaleźć ulubieńców i zdenkować kilka butelek (TU, TU, TU, i TU)

Częściej korzystałam z masek i tuningowałam je półproduktami. Nadal świetnie służą mi Kallosy i staram się w miarę możliwości je wykończyć. Tutaj kilka postów z tuningowanie (TU, TU, TU, TU, TU, TU). Moim ostatnim hitem jest maseczka do włosów o średniej porowatości od Anwen. Moje zachwyty mogłyście przeczytać już TUTAJ.



Grudzień 2015 -> Luty 2017


Skóra głowy przez większość czasu była spokojna i wolna od jakichkolwiek podrażnień. Niestety jakoś w połowie roku 2016 urządziłam sobie miesiąc z jantarem i drugi miesiąc z kozieradką. Pojawiło się swędzenie i delikatny łupież. Skóra stała się podrażniona, ale dałam jej odpocząć od wcierek i powoli się uspokoiła.

Oczyszczałam włosy średnio raz w tygodniu,  czasem nawet raz na dwa tygodnie. Aktualnie używam do tego szamponu oczyszczającego Barwa Ziołowa z lnem. Regularnie wykonuje także peeling skóry głowy, a mój niezawodny produkt do tego zadania to Tricho peeling z Bandi (recenzja TU).

Co do wcierek to tak jak wspomniałam wyżej - stosowałam jantar oraz kozieradkę. Włosy wypadają ciągle w takim samym tempie i takiej samej ilości. Niby nie ma tragedii, ale staram się jakoś to powstrzymać. Niestety po dwumiesięcznej kuracji wspomnianymi specyfikami nie zauważyłam, aby wypadanie choć w małym stopniu ustało. O innym eksperymencie z domową wcierką pisałam TUTAJ.  Suplementacji brak.

Mogę się pochwalić, że częściej niż kiedykolwiek kremowałam włosy. W związku z moim miesięcznym testem (o którym Tu) kremowałam włosy praktycznie przed każdym myciem na minimum 30 min. Efekty kremowania bardzo mnie usatysfakcjonowały i dlatego też (tak wiem tłumaczę się) olejowania było jak na lekarstwo. Kremowanie nadal jest nieodłącznym elementem w pielęgnacji i znowu do niego powróciłam, ale zmieniłam krem. O efektach już niebawem :)

Tak dużo się mówi, że płukanki są takim niepozornym punktem w dbaniu o włosy, ale jakże ważnym!  I co? I udało mi się wielokrotnie skorzystać z ich właściwości. Najchętniej stawiałam na te naturalne, jak na przykład płukanka z lnu, czy z aloesu. Ponadto używałam także płukanek z nafty kosmetycznej oraz specjalnych płukanek ochładzających blond (TU i TU). Oczywiście pamiętałam także o ostatnim płukaniem zimną wodą.

Włosy podcinałam średnio raz na trzy - cztery miesiące. Początkowo sama, a ostatnio korzystam już z usług sprawdzonej fryzjerki. Na początku grudnia ubiegłego roku skróciła mi włosy o jakieś 7 cm i wyrównała je na prosto. Bez cieniowania czuje się zdecydowanie lepiej. Włosy wydają się gęściejsze i mam wrażenie, że mniej się kruszą.



Grudzień 2015 -> Luty 2017


Końcówki zabezpieczam po myciu. Na mokre włosy rozprowadzam kropelkę eliksiru od Eveline, o którym napiszę już wkrótce. Jak poprawnie zabezpieczać końcówki włosów pisałam TUTAJ. W połowie ubiegłego roku zauważyłam, że zabezpieczanie suchych włosów bądź takich mytych dzień wcześniej nie sprawdza się u mnie najlepiej. Włosy są obciążone i smętnie zwisają niczym tłuste strąki. Tak więc odkryłam, że z wysokiej porowatości w końcu zeszłam do średniej. Zaniechałam tego procederu i teraz zabezpieczam włosy tylko po myciu.

Ostatnie i najważniejsze. Koloryzacja ! Dawniej włosy farbowałam co 2 miesiące tym co przykuło moją uwagę w drogerii. Teraz farbuje Joanną albo Wellatonem co 3 miechy (TU, TU i TU)! Duży postęp :-) mam sprawdzone farby i wydłużyłam czas między farbowaniami. Niektórzy pomyślą "niesłychane 3 miesięczny odrost?! Coś okropnego" - nic bardziej mylnego. Odrost wcale mi nie przeszkadza, a nawet powiedziałabym, że mi pasuje biorąc pod uwagę moje ciemne brwi. Z odrostem zatem wyglądam naturalnie. Grunt to mieć zadbane i czyste włosy, a na odrost nawet nikt nie zwróci uwagi :-). Oczywiście nie mówię, że nigdy nie skorzystam z innej farby do włosów niż te wymienione powyżej. Lubię eksperymentować i testować nowe rzeczy, wiec jeśli coś ciekawego wpadnie w moje ręce nie zawaham się :-D.

Uważam, że przez ten rok zrobiłam duże postępy w pielęgnacji o czym świadczą chociażby zdjęcia, które Wam zestawiłam :) te aktualne są robione w naturalnym świetle bez lampy. 


Co sądzicie?? :)



Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - GRUDZIEŃ 2015

Co nowego?? :)





--> Oczyszczanie - co najmniej raz w tygodniu (szampon Joanna z zieloną herbatą)

--> Peeling skalpu - brak ! Tak się zbierałam, że w końcu zabrakło mi czasu

--> Mycie - prawie codziennie (szampon Ives Rocher Volume)

--> Odżywka - po każdym myciu kiedy nie używałam maski (Isana Oil Care)

--> Maska - w grudniu niestety zabrakło mi również czasu na stosowanie masek dłużej niż kilka minut po myciu, ale usprawiedliwiam się tym, że je wprasowywałam (Serical Crema al latte, Kallos Banana)

--> Olejowanie - i tutaj również klapa. Porządnie naolejowałam włosy w grudniu tylko raz TUTAJ i skalp TUTAJ

--> Serum olejowe - pokrywa się ze wspomnianym wyżej linkiem odnośnie olejowania i w tym miesiącu pojawiło się tylko raz TUTAJ

--> Kremowanie - raz w miesiącu na 1,5 h TUTAJ (Isana z panthenolem i masłem shea)

--> Wcierka - brak !

--> Płukanka - za to tutaj sobie zaszalałam i płukanki gościły u mnie dość często. Przeważnie płukanka z nafty, która jest moim hitem. 

--> Zabezpieczanie końcówek - po każdym myciu (kropelka olejku Wellness & Beauty, fluid na końcówki Marion, olejek orientalny Marion

--> Koloryzacja - zafarbowałam mój 3 (!!!) miesięczny odrost Syoss 9-1 




Plany na styczeń:


--> Biorąc pod uwagę to, że w grudniu moja pielęgnacja była (lekko mówiąc) minimalna, mam zamiar wrócić do regularnego olejowania.

Poza tym chyba nie nastawiam się na zbyt intensywną pielęgnację tylko na spontaniczne pomysły :)




A wy? :)




Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - LISTOPAD 2015

Aktualizacja włosowa listopad 2015





--> Oczyszczanie - 2 razy w miesiącu (Barwa ziołowa) 

--> Peeling skalpu - 2 razy w miesiącu (cukier zmieszany z szamponem i kawa zmieszana z odżywką)

--> Mycie - prawie codziennie (żel Facelle, szampon Trzy Zioła z rumienkiem,Yves Rocher Volume)

--> Odżywka - po każdym myciu kiedy nie nakładałam maski (Syoss keratyna)

--> Maska - 1-2 razy w tygodniu na 20-30 min (Kallos Keratin - RECENZJA, Kallos Milk, Serical Crema al latte (TUNING), Kallos Omega - TUNING, Biovax proteiny mleka)

--> Olejowanie - 3 razy w miesiącu na 1-2 h (olejek Wellness & Beauty z sezamem, oliwka Babydream, Green Pharmacy olejek łopianowy)

--> Serum olejowe - brak

--> Kremowanie - raz w miesiącu (krem do ciała Isana kakao)

--> Wcierka - przez cały miesiąc mniej więcej przed każdym myciem na minimum 30 min (napar z kozieradki - RECENZJA, olejek łopianowy Green Pharmacy)

--> Płukanka - 1 raz w tygodniu (płukaka z nafty kosmetycznej)

--> Zabezpieczanie koncówek - po każdym myciu mieszanka olejku orientalnego Marion i olejku Wellness & Beauty, a w dni kiedy nie myłam włosów mieszanka olejku Wellness & Beauty z Natura Silk jedwabna kuracja (recenzja), lub mieszanka olejku Wellness & Beauty z fluidem na końcówki firmy Marion



Plany na grudzień:


--> Grudzień to jeden z moich ulubionych, zimowych miesięcy, więc mam zamiar go wykorzystać bardzo przyjemnie, a mianowicie na przygotowania świąteczne i prezenty :) miejmy nadzieję, że i dla włosów znajdę nieco czasu :)

--> na pewno nie zapomnę o koloryzacji, która będzie za kilka dni

--> poza tym planuję też podciąć kilka centymetrów 



Jak Wasze plany? :)




Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - PAŹDZIERNIK 2015

Aktualizacja włosowa październik 2015







--> Oczyszczanie - 2 razy w miesiącu (Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą)

--> Peeling skalpu - 1 raz w miesiącu (cukier zmieszany z maską)

--> Mycie - starałam się co dwa dni (Baby Dream, żel Facelle, szampon Trzy Zioła z rumiankiem)

--> Odżywka - po każdym myciu kiedy nie używałam maski (Syoss Substance & Strenght i Green Pharmacy z olejkiem łopianowym przeciw wypadaniu)

--> Maska - 1 raz w tygodniu na ok. 30 min - 1h (Kallos Algae, Kallos Keratin, Insight Anti-Frizz, Kallos Banana) 

--> Olejowanie - średnio 1 raz w tygodniu na 1 h lub całą noc (olejek Wellness & Beauty, olej słonecznikowy)

--> Serum olejowe - 2 razy w miesiącu na ok. 1 h. (pierwsze użycie nafty - relacja TUTAJ)

--> Kremowanie - 1 raz w miesiącu na ok. 1 h. (olej zmieszany z kremem do ciała - recenzja TUTAJ)

--> Wcierka - przez cały miesiąc przed każdym myciem starałam się wcierać kozieradkę na 30 min - 2 h. (kozieradka wypłukała mi odrost i teraz mam na głowie coś w stylu sombre)

--> Płukanka - ostatnie płukanie zimną wodą

--> Zabezpieczanie końcówek - po każdym myciu pompka olejku orientalnego Marion zmieszana z 2 kropelkami olejku Wellness & Beauty, a w dni kiedy nie myłam lub/i w ciągu dnia włosy zabezpieczałam kropelka olejku Wellness & Beauty zmieszanego z jedną pompką serum Natura Silk (jedwabna kuracja). 

--> Koloryzacja - na początku października zafarbowałam odrost, możecie zobaczyć TUTAJ 




Plany na listopad: 

--> Dalej wcieram kozieradkę. Zauważyłam już lekką poprawę, włosów leci znacznie mniej niż przed wcieraniem kozieradki, więc to dobry znak :)

--> Fryzjer - podcinałam włosy na początku października o jakieś 2 m, ale widzę jeszcze jakieś pozostałości rozdwojonych końcówek i planuję jakoś na dniach pociąć jeszcze ok. 2 cm

--> Poza tym planów brak :)




A wy co planujecie?? :)




Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - WRZESIEŃ 2015

Aktualizacja włosowa wrzesień 2015





--> Oczyszczanie - 3 razy w miesiącu (Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą)

--> Peeling skalpu - 2 razy w miesiącu (cukier zmieszany z maską)

--> Mycie - praktycznie codziennie (szampon Dave, Baby Dream, Insight anti-frizz i żel Facelle)

--> Metoda OOMO - 3 razy w miesiącu 

--> Odżywka - po każdym myciu kiedy nie używałam maski (Syoss Substance & Strenght i Green Pharmacy z olejkiem łopianowym przeciw wypadaniu)

--> Maska - min. 2 razy w tygodniu na 30 min. - 1 h. (Kallos Algae, Kallos Blueberry, Kallos Banana, Insight anti-frizz)


--> Olejowanie - 1 raz w tygodniu na sucho na całą noc lub na kilka godzin (olej ryżowy RECENZJA, słonecznikowy, olej z pestek winogron i olejek Wellnes & Beauty z olejem sezamowym i wanilią)

--> Serum olejowe - 2 razy w miesiącu (PEHowa pielęgnacja - recenzja)

--> Kremowanie - brak

--> Wcierka - starałam się po każdym myciu (woda brzozowa)

--> Płukanka - niestety i tym razem nie pokusiłam się o nic bardziej specjalnego jak ostatnie płukanie zimną wodą

--> Zabezpieczanie końcówek -  po każdym myciu pompka olejku orientalnego Marion zmieszana z dwoma kropelkami olejku Wellness & Beauty, a w dni kiedy nie myłam i/lub w ciągu dnia włosy zabezpieczałam kropelką oleju Wellness & Beauty zmieszaną z jedną pompką serum Natura Silk (jedwabna kuracja). Nawet takie mixy nie są w stanie obciążyć moich włosów :)




Plany na październik:


--> powrót do kozieradki. Włosy poczuły jesień i znowu zaczęły wypadać, więc październik obrałam sobie za priorytet i kozieradka będzie moim nieodłącznym sprzymierzeńcem.

--> poza tym... koniecznie fryzjer. Końcówki proszą się o podcięcie. Planuję poświęcić jakieś 2 cm. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.





A co Wy planujecie w październiku?? :)




Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - SIERPIEŃ 2015

Aktualizacja włosowa sierpień 2015






--> Oczyszczanie - 2 razy w miesiącu (Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą)

--> Peeling skalpu - brak

--> Mycie - co 1-2 dni (szampon Dave, Baby Dream i Insight anti-frizz)

--> Metoda OOMO - 2 razy w miesiącu


--> Odżywka - po każdym myciu (Syoss Substance & Strenght)


--> Maska - 2 razy w tygodniu na 1 h (Insight anti-frizz, Kallos Algae RECENZJA, Kallos Omega, Kallos Keratin TUNING MASKI)


--> Olejowanie - 1 raz w tygodniu na 2 h (olej słonecznikowy, olej z pestek winogron)


--> Serum olejowe - brak

--> Kremowanie - 2 razy w miesiącu na 2 h (Krem do ciała Isana z masłem shea i pantenolem RECENZJA)

--> Wcierka - przed każdy myciem na 30 min (Balsam przeciw wypadaniu włosów Green Pharmacy z olejkiem łopianowym)

--> Płukanka - po każdym myciu, ostatnie płukanie zimną wodą

--> Zabezpieczanie końcówek -  po każdym myciu kropelka olejku orientalnego Marion (recenzję możecie zobaczyć TUTAJ), w dni kiedy nie myłam i/lub w ciągu dnia włosy zabezpieczałam kropelką olejku makadamia




Plany na wrzesień:





--> Jak już wiecie jestem w trakcie testowania nowych produktów w ramach współpracy z CENTRUM ZDROWEGO WŁOSA. W związku z tym na wrzesień ograniczam się do używania produktów z ich SKLEPU, a mianowicie maski i szamponu INSIGHT anti-frizz. Są to produkty z serii silnie nawilżającej i wzmacniającej, mające na celu odbudować cement włosa i zatrzymać w nim wodę. Czyli coś czego moje przesuszone włosy potrzebują po upalnym lecie. Pierwszej recenzji możecie się spodziewać po 20 września. Zachęcam do zaglądania, bo będzie o czym poczytać :)




A jakie są Wasze plany na wrzesień? :)




Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - LIPIEC 2015

Aktualizacja włosowa lipiec 2015







--> Oczyszczanie - brak

--> Peeling skalpu - brak

--> Mycie - co 1-2 dni (szampon Dave, Baby Dream)

--> Metoda OOMO - Olejowanie - Odżywka - Mycie - Odżywka - 1 raz w miesiącu

--> Odżywka - po każdym myciu (Syoss Substance & Strenght)

--> Maska - 2 razy w tygodniu na 30 min - 1 h (Kallos Blueberry RECENZJA, Kallos Banana RECENZJA, Kallos Omega, Kallos Keratin, Kallos Argan)

--> Olejowanie - 1 raz w tygodniu na 1 h (olej makadamia RECENZJA, olej z pestek winogron, olej słonecznikowy)

--> Serum olejowe - 1 raz w miesiącu

--> Kremowanie - brak

--> Wcierka - przed każdy myciem (Balsam przeciw wypadaniu włosów Green Pharmacy z olejkiem łopianowym)

--> Płukanka - po każdym myciu, ostatnie płukanie zimną wodą

--> Zabezpieczanie końcówek -  po każdym myciu kropelka olejku orientalnego Marion, w dni kiedy nie myłam i/lub w ciągu dnia włosy zabezpieczałam kropelką olejku makadamia

--> Ostre cięcie - podcięłam końcówki o jakieś 1 cm

--> Koloryzacja - w tym miesiącu pofarbowałam włosy nowym kolorem z Joanny RELACJA




Plany na lipiec:

--> Wcieranie balsamu łopianowego przeciw wypadaniu z Green Pharmacy

--> Kontynuuję maskowanie Kallosami i dołączam kremowanie 




Jak Wasze postanowienia?? :)





Czytaj dalej

Aktualizacja włosów - CZERWIEC 2015

Aktualizacja włosowa czerwiec 2015



MAJ -> CZERWIEC



--> Oczyszczanie - 2 razy w miesiącu (Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą)

--> Peeling skalpu - 2 razy w miesiącu (cukier zmieszany z szamponem / maską)

--> Mycie - co 1-2 dni (Bambino, biedronkowy szampon Natei do włosów farbowanych)

--> Metoda OOMO - Olejowanie - Odżywka - Mycie - Odżywka - tą metodę stosowałam w czerwcu dość często bo 1-2 razy w tygodniu

--> Odżywka - po każdym myciu (Syoss Substance & Strenght, Syoss Supreme Selection RECENZJA)

--> Maska - 1 lub 2 razy w tygodniu na 30 min, a nawet do 2 h (Kallos Banan, Kallos Omega RECENZJA, Kallos Argan, Kallos Keratin PRZEPIS)

--> Olejowanie - raz w tygodniu po 2h (oliwa z oliwek RECENZJA, olej z pestek winogron - WALKA Z PRZEPROTEINOWANIEM)

--> Serum olejowe -brak


--> Kremowanie - 2 razy w miesiącu na ok. 1 h (krem do rąk Kolastyna RECENZJA)

--> Wcierka - po każdym myciu woda brzozowa

--> Płukanka - po każdym myciu ostatnie płukanie zimną wodą

--> Zabezpieczanie końcówek - po każdym myciu kropelka olejku orientalnego Marion, w dni kiedy nie myłam i/lub w ciągu dnia włosy zabezpieczałam kropelką olejku makadamia




Plany na czerwiec:


--> brak planów :D

--> a tak na poważnie na pewno będę chciała zrealizować swoje postanowienie i zrecenzować kilka nowych masek Kallosa, co za tym idzie nawilżenia na pewno nie zabraknie w mojej lipcowej pielęgnacji :)

--> poza tym... bardzo ważna sprawą, którą przeoczyłam - czas na podcięcie włosów !


Chyba wystarczy, mam nadzieję, że wywiążę się z obietnic ;)





A jak Wasze postanowienia?? :)






Czytaj dalej

Bardzo spóźniona aktualizacja włosów - MAJ 2015

Aktualizacja włosowa MAJ 2015



Po długiej urlopowej nieobecności wracam do regularnego pisania !

Skalp po ostatnich wybrykach koloryzacyjnych (TUTAJ) został odratowany i funkcjonuje już całkiem nieźle. W skrócie przedstawię co działo się w maju i zapraszam na zapowiedz czerwca ;)





--> Oczyszczanie - raz w miesiącu Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą

--> Mycie - prawie codziennie (szampon Garnier Fructis Goodbye Damage, Bambino)

--> Metoda OMO - raz w tygodniu (maska Kallos Argan)

--> Odżywka - po każdym myciu (Syoss Supreme Selection lub Syoss Substance & Strenght)

--> Maska - raz w tygodniu na 30min przed myciem lub wprasowywana 5 min po myciu (Kallos Keratin PRZEPIS, Kallos Argan, Serical Crema al Latte)

--> Olejowanie - raz w tygodniu po 2h (olejek jaśminowy Chameli RECENZJA, olej krokoszowy, olej makadamia, olej słonecznikowy, olej z nasion bawełny)

--> Serum olejowe - na 30min dwa razy w miesiącu (olej z pestek winogron, oliwa z oliwek PRZEPIS)

--> Kremowanie - raz w miesiącu na 30min (krem do ciała Isana z masłem shea i kakao)

--> Wcierka - po każdym myciu (woda brzozowa)

--> Płukanka - po każdym myciu zimna woda

--> Zabezpieczanie końcówek - po każdym myciu (olejek orientalny Marion)



Plany na czerwiec:


--> Kontynuuję przerwaną w maju (z powodów regeneracji skalpu olejami) kurację wodą brzozową, w celu przyspieszenia nieco porostu oraz zagęszczenia włosów.

--> Testowanie nowych masek Kallosa ! Już wkrótce dotrze do mnie przesyłka z nowościami, a będzie to Kallos Banan, Blueberry, Algae oraz Omega.

--> Postanowiłam dalej eksperymentować z proteinami więc ich również nie zabraknie w mojej czerwcowej pielęgnacji.






A jakie są Wasze pomysły?? :)




Czytaj dalej