Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty

Essence Maximum Volume Mascara

Essence Maximum Volume Mascara - czy warto?





Chciałabym od razu napisać tak albo nie bo produkt wywołał u mnie silne emocje, ale powstrzymam się i ocena znajdziecie na końcu, a na początek...


Opis produktu:

Pogrubiający tusz do rzęs. Posiada innowacyjną szczoteczkę, która pozwala wytuszować każdą rzęsę z osobna, od nasady, aż po same końce. Umożliwia równomierną aplikację produktu, bez efektu sklejania rzęs i tworzenia nieestetycznych grudek. Formuła zawiera wosk Carnauba, który odżywia i nadaje połysk. Maskara dostępna w odcieniu czerni.


Cena: ok. 8 zł za 8 ml w Drogerii Natura


Skład:

AQUA (WATER), GLYCERYL STEARATE, CARNAUBA (COPERNICIA CERIFERA) WAX (naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści palmy Copernicia cerifera, rosnącej w Brazylii), CERA MICROCRISTALLINA (MICROCRYSTALLINE WAX), RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, POLYVINYL ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, AMINOMETHYL PROPANOL, CAPRYLYL GLYCOL, LECITHIN, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, CITRIC ACID, SODIUM DEHYDROACETATE, PHENOXYETHANOL, CI 77499 (IRON OXIDES)


Pokusiłam się o wyszukanie składu, gdyby kogoś to interesowało.


Opakowanie i konsystencja:




Tusz znajduje się w standardowej tubce o pojemności 8 ml. Szczoteczka jest silikonowa i ma nietypowy kształt, początkowo miałam problem z tuszowaniem, ale w końcu opanowałam technikę i szło już lepiej. Tusz ma kolor intensywnie czarny, a konsystencja jest rzadka, ale da się nad nią zapanować.





Działanie:




Rzadka konsystencja działa na plus, bo używam go już drugi miesiąc i tusz nie zasycha. I to tyle z plusów...

Niestety obsypuje się bardzo szybko. Jest mało wydajny mimo rzadkiej konsystencji. Na zdjęciach poniżej widzicie rzęsy wytuszowane aż trzykrotnie ! Aby osiągnąć jako taki efekt trzeba nałożyć 3-4 warstwy... Co jest czaso i pracochłonne, a efekt minimalny.


PRZED
PO
PO


Dokładanie kolejnych warstw wiąże się z tym, że rzęsy sklejają się i wyglądają nieestetycznie. Grudka na grudce.





Producent obiecuje idealne wytuszowanie rzęs od nasady aż po końce, a na zdjęciach widać, że nawet rewolucyjna szczoteczka nie poradziła sobie z dotarciem do nasady rzęs.





Co do efektownej substancji (czyli naturalnego wosku), która miała zapewnić odżywienie to nie zauważyłam żadnej różnicy po zakończeniu stosowania.



Essence Maximum Volume Mascara oceniam: 3/10



Wasze ulubione mascary? :)



Czytaj dalej