Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą claresa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą claresa. Pokaż wszystkie posty

Hybryda - Claresa 100 grey mouse, Claresa 022 yellow snake

Szaraczek 




Właśnie dobiegła końca moja najdłuższą przerwę od hybrydy. Zawsze zmieniłam ją dość regularnie, czyli co około 3 tygodnie. Jednak złe samopoczucie skutecznie mnie zniechęcało, aż do dziś. W końcu zebrałam się w sobie i wykonałam bardzo szybki i łatwy mani.

Połączyłam dwa kolory firmy Claresa, czyli szary nr 100 i żółty nr 022). Oba kolory potrzebowały dwóch warstw, a żółty dodatkowo dwóch warstw białego podkładu. Baza i top to produkty Semilac.







Co sądzicie? :)


Czytaj dalej

Hybryda - Claresa 100 Grey Mouse i Bling 07 Silver

Klasyka z elegancją




Tym razem udało mi się namówić siostrę, żeby została moim królikiem doświadczalnym :-D. Nigdy wcześniej nie malowałam nikomu paznokci, a już tym bardziej nie robiłam hybrydy. Byłam przekonana, że to będzie katastrofa, czego oczywiście nie dałam po sobie poznać :-D. 

Na szczęście obie z efektu jesteśmy zadowolone. Kolorystyka idealnie do siebie pasuje, a wykonanie uważam za całkiem przyzwoite.

Użyłam jak zawsze topu i bazy Semilaca. Lakiery to szara Claresa nr 100, Bling nr 07 to ten srebrny z brokatem oraz czysta biel z Loli. W przypadku wszystkich lakierów wystarczyły dwie warstwy, żeby całkowicie pokryć płytkę.








Jak Wam się podoba??



Czytaj dalej

Hybryda - Claresa 100 Grey Mouse


Hybryda - szary z błękitem i kropeczki




Słodko wyszło, prawda? :-) Użyłam jak zwykle bazy i topu z Semilaca. Szary to mój nowy nabytek z Claresy. Jestem bardzo zadowolona z tego lakieru. Już żałuję, że nie zamówiłam ich więcej, gdy były w promocji. Ładnie kryje, dwie warstwy są wystarczające. Idealnie się rozprowadza, ma rzadszą konsystencję od innych lakierów, które posiadam. 




Uwielbiam ten kolor, szary gości u mnie nie tylko w garderobie, ale w mieszkaniu także, więc nie mogłoby go zabraknąć na paznokciach !







Błękit jest z Loli i jego konsystencja jest o wiele gęstsza od Claresy, ale jak widzicie znacznie lepiej robi się nim zdobienia. Palce wskazujące ozdobiłam błękitnymi kropeczkami, które dobrze się utwardziły i nie rozlały. Z kolei palce serdeczne zdobią szare kropki z Claresy, które rozlały mi się po płytce. Trochę szkoda, bo efekt byłby jeszcze ciekawszy. Uwielbiam połączenie szarego z błękitem co mogliście już zobaczyć TU.







Powoli nabieram wprawy, nie rozlewam już lakieru po skórkach :D co za postęp :-)



Jak Wam się podoba?



Czytaj dalej