Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty

Kosmetyki Drogeryjne - Mówię Jak Jest ! - Isana Professional Power Volume szampon zwiększający objętość

Testuję kolejny szampon z serii profesjonalnej od Isana...



Opis produktu:

Isana Szampon zwiększający objętość Power Volumen jest przeznaczony do włosów delikatnych i słabych. Isana Szampon zwiększający objętość Power Volumen posiada formułę, której składnikami są kolagen, ekstrakt z lilii wodnej i prowitamina B, powoduje efekt zwiększenia objętości włosów bez ich jednoczesnego obciążania. Włosy od korzeni po końcówki otrzymują witalność, połysk i większą objętość.


Skład:

Aqua woda, Sodium Laureth Sulfate (detergent, substancja myjąca, odtłuszczająca, może podrażniać), Cocamidopropyl Betaine (związek chemiczny pozyskiwany z oleju kokosowego - myje, pieni się, działa łagodząco), Sodium Chloride (substancja polerująca, ścierająca, zagęszcza, może podrażniać), Parfum zapach, Panthenol (prowitamina B5 - nawilża, łagodzi podrażnienia, ułatwia gojenie), Polyquaternium-10 (pieni się, zwiększa poślizg, zagęszcza), Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein (proteiny zbożowe - zapobiega elektryzowaniu, wygładza, pogrubia, wypełnia uszkodzenia, ułatwia rozczesywanie, wzmacnia, nawilża, odżywia), 





Nymphaea Alba Root Extract (ekstrakt z korzenia lilii - zmniejsza przebarwienia, rozjaśnia, działanie bakteriobójcze i przeciwzapalne), Soluble Collagen (kolagen - odbudowuje, odmładza, wygładza i nawilża), Propylene Glycol (nośnik substancji aktywnych, nawilża), Sorbitol (związek chemiczny otrzymywany przez redukcję glukozy - zagęszcza, nadaje poślizg, wiąże wodę, nawilża, uelastycznia), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Hexyl Cinnamal (zapach), Limonene (zapach), Potassium Sorbate (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Benzoic Acid (konserwant).


Cena: ok. 9 zł za 250 ml w Rossmann


Opakowanie i konsystencja:




Szampon mieści się w plastikowej, fioletowej tubie zamykanej na zatrzask o pojemności 250 ml. Konsystencja kosmetyku jest odpowiednio gęsta i bezbarwna.


Moja opinia:

Szampon stosuje już kilka miesięcy i właśnie dobijam do dna. Zdarzało mi się używać go zamiennie z innym szamponem - wyjaśnię dlaczego w dalszej części. Produkt zatem jest dość wydajny. Umila każda aplikację przepięknym kwiatowym zapachem, który utrzymuje się na włosach kilka godzin, a przy związanych włosach da się go wyczuć nawet na drugi dzień !





Aplikacja jest bardzo łatwa, bo kosmetyk świetnie się pieni i bardzo gładko sunie po włosach, prawie ich nie plącząc. Szampon świetnie domywa skórę głowy i włosy już przy pierwszym użyciu, zatem mycia nie trzeba powtarzać. Ja dla zasady zawsze nakładam na długość włosów odżywkę po myciu, żeby maksymalnie ułatwić rozczesywanie. Dlatego nie wiem jak sprawdza się sam szampon  na długości. Ale mniemam, że nie splątuje ich zanadto, bo jak wspomniałem sama aplikacja jest prosta i nie plącze kosmyków.





Po zastosowaniu skóra głowy jest świetnie oczyszczona, a włosy odbite od nasady ! - myślicie sobie - reklama ! Nic z tych rzeczy. Jestem na prawdę pozytywnie zaskoczona tym tanim i jakże dostępnym produktem.





Ponadto szampon nadaje włosom dużo puszystości i sprężystości. Także z oklapniętych średnio wyglądających kłaczków robi się fajny push up. Jednak tutaj należy znać umiar. Nawiąże teraz do tego dlaczego stosowałam go zamiennie z innymi szamponem. Przy ciągłym myciu tylko produktem Isany zauważyłam, że włosy na długości mocno się przesuszają. Składniki, które świetnie działają przy skórze (czyli dokładnie oczyszczają i odbijają włosy od nasady) najwyraźniej nie służą włosom na długości przy dłuższym stosowaniu.





Uznałam zatem, że produkt należy do grupy mocniejszych szamponów i stosowałam go zamiennie z delikatnym szamponem (w proporcji 3 mycia:1 mycia - gdzie trzy to Isana, a jeden to delikatny szampon). Zaznaczę też, że nie myje włosów codziennie, a co drugi dzień. Taki układ okazał się bardzo trafiony i dobrze mi służy.

Jeśli chodzi o skład to miałam początkowo wrażenie, że będzie ciut lepszy niż poprzedni szampon z tej serii (TU). Jednak jak go rozpisałam... zabiła mnie ilość konserwantów. Poza tym te mocne zdzieraki 😟.





Szkoda, że szampony Isana z serii profesjonalnej bazują na prawie identycznych składach. Pomimo niechlubnego inci lubię działanie tego produktu. Może to trochę przewrotne ale widziałam też na wizażu, że opinie są mocno skrajne. A jakie jest Wasze zdanie ? 😄


Czytaj dalej

Kosmetyk z Carrefour - Delikatny szampon do włosów Nectar of bio

Bio linia z Carrefoura - czy warto ?




Witajcie kochani 😊 dzisiaj mam dla Was produkt, który chyba mało kto kojarzy. Marka Nectar of Bio przykuła moją uwagę na kosmetycznych półkach Carrefoura. Nie wiem czy jest to typowa marka stworzona pod ten supermarket, czy można ją kupić gdzieś jeszcze. Z racji tego, że nie jest znana postaram się dzisiaj przybliżyć Wam nieco temat delikatnego szamponu do włosów od Nectar Of Bio. 





Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 250 ml. Szata graficzna zachowana w bieli z zielonym akcentem mnie osobiście przekonuje. Konstancja produktu jest odpowiednia o delikatnym zapachu. 





Produkt stosuje przy każdym myciu, czyli co dwa dni. Najpierw mocze włosy i skórę głowy po czym rozprowadzam szampon na skórze głowy i wykonuję masaż.  Ilość jakiej używam to odpowiednik jednej sporej łyżeczki. Skąd ta rozrzutność? Niestety kosmetyk podczas aplikacji bardzo szybko ginie. Co prawda ilość piany jest spora, ale po około 20 sekundach od nałożenia piana zwyczajnie znika. Ten czas jest za krótki, aby dokładnie umyć skórę głowy, więc zmuszona jestem dokładać kolejną porcję. Włosy na długości przeciągam jedynie pianą, która spływa. Bez pocierania, bo jeśli czytacie mnie dłużej wiecie, że włosów na długości staram się nie myć. 





Produkt nieznacznie plącze włosy, które po wyschnięciu w zasadzie bezproblemowo rozczesuję. 

Włosy po użyciu szamponu są czyściutkie, miękkie, błyszczące i odbite of nasady. Jeśli chodzi o przedłużanie świeżości to jestem pod wrażeniem. Bez problemu mogę myć włosy, co drugi dzień. Czasem nawet miałam wrażenie, że na 3 dzień wyglądały by wciąż dobrze. 





Niestety szampon gromadzi się na skórze głowy przez co zmuszona jestem wykonywać peeling znacznie częściej. Poza tym zauważam jakieś niepokojące swędzenie skóry głowy. Wydaje mi się, że to przez detergent, który miał być słabszy od typowego SLS, ale producent postawił na jego zamiennik (ALS), który w gruncie rzeczy do delikatnych nie należy. Cenię sobie, że tak wysoko w składzie znajduje się sok z aloesu, ale dopiero gdzieś pod koniec olej migdałowy. Więcej cudownych składników w nim nie znajdziecie, ale na szczęście złych też nie. 





Nie jestem w stanie Wam go polecić, bo sposób aplikacji oraz swego rodzaju reakcja alergiczna nie działają na jego korzyść. Mówiąc krótko aplikacja się przedłuża przez co tracimy czas. Ponadto osoby z delikatną skórą mogą odczuwać dyskomfort przy stosowaniu tego produktu. 


Czytaj dalej

Kolejny kosmetyk do pielęgnacji włosów ze świetnym składem - Hair balance by OnlyBio szampon balansujący do przetłuszczającej się skóry głowy

Czy kosmetyki z dobrym składem działają na każdego tak samo ?





Hejka kochani 😊dawno nie było niczego włosowego, więc nadrabiam 😊. Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup szamponu balansujący Hair Balance by Olny Bio, który skusił mnie głównie za sprawą informacji na opakowaniu, że zawiera aż 98 % składników pochodzenia naturalnego. A że akurat szukałam czegoś delikatnego no to wybór był prosty 😁. Zapraszam na recenzje ! 





Produkt zamknięty jest w butelce z pompka o pojemności aż 400 ml. Bardzo lubię duże pojemności szamponów, bo akurat ten kosmetyk znika u mnie w zastraszającym tempie. Szata graficzna utrzymana w wyraźnych barwach rzucających się w oczy. Zawartość jest odpowiedniej gęstości i przepysznym zapachu 😍. Woń przywodzi mi na myśl gumę balonowa. 





Szampon aplikuję na uprzednio zmoczoną skórę głowy i masuje do powstania piany. Pianą przeciągam włosy w stronę końcówek. Ogólnie nie mam w zwyczaju myć szamponem włosów na długości i staram się tego unikać z uwagi na kiepską kondycję włosów. Niekiedy nawet przed myciem zabezpieczać włosy na długości odżywką (korzystam z metody OMO, która opisana jest na butelce). Produkt pieni się bardzo dobrze i jedna pompka zazwyczaj mi w zupełności wystarcza.





Moje włosy przetłaczają się w takim tempie, że jestem wstanie myć je, co dwa dni stosując inne szampony. Niestety w przypadku tego produktu mycie, co drugi dzień nie wchodzi w grę. Na drugi dzień włosy są już po prostu nieświeże w stopniu kwalifikującym się do natychmiastowego mycia. Podejrzewam, że to za sprawą delikatnych substancji myjących, które są łagodne i nie podrażniają skóry, ale też nie przedłużają jej świeżości na długo. 





Skóra po użyciu jest odświeżona, nawilżona, włosy u nasady błyszczące, ale nieco oklapnięte. Łatwo się rozczesują zarówno na sucho jak i na mokro. 





Szampon nie uczula mnie ani nie podrażnia, ale zauważyłam, że nie domywa wystraczająco skóry głowy. Efektem są złogi naskórka i taki kosmetyczny łupież, który zdarza mi się właśnie w przypadku, gdy na skórze gromadzi się zbyt dużo kosmetyków, a szampon sobie nie radzi. W takich wypadkach zmuszona jestem wykonywać peeling. Przy codziennym stosowaniu szamponu balansującego  peeling wykonywałam zdecydowanie częściej niż normalnie. Zatem jeśli chodzi o jego właściwości balansujące, regulujące gruczoły łojowego to zaznaczam, że u mnie się nie sprawdził. 





Co do składu to na prawdę nie mam żadnych zastrzeżeń, więc pod tym względem nie zrobi Wam krzywdy. Polecam go dla osób ze skórą normalną i lekko przetłuszczającą się. Dla osób ze zwiększoną produkcją łoju będzie po prostu za słaby. 


Czytaj dalej

Normalizujący i hypoalergiczny ? Nie powiedziałabym... - Tołpa, Green, Normalizacja, Normalizujący szampon do włosów tłustych

Czy Tołpa ma coś wspólnego z naturalną pielęgnacją?



Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu, który myślałam, że będzie jednym z bardziej prestiżowych w mojej kolekcji... Jeszcze kilka miesięcy temu wybierając produkty Tołpa byłam przekonana, że inwestuje w poprawę wyglądu mojej skóry, czy włosów. Jednak przy bliższym zagłębieniu się w składy ich kosmetyków trochę się zawiodłam. Podejrzewam, że nie wszystkie są złe, ale akurat ten szampon nie wpisał się dobrze w moją pielęgnację skóry głowy. Oczywiście nie skreślam całej marki, bo są produkty, które sprawdziły mi się świetnie, chociażby ten płyn micelarny. Niemniej jednak o składach Tołpa słyszy sie coraz gorsze informacje. Dlatego polecam przeczytać wpis, żeby ustrzec się przed źle zainwestowanymi pieniędzmi.




Produkt mieści się w plastikowej butelce zamykanej na zatrzask o pojemności 200 ml. Konsystencja szamponu jest średniej gęstości o lekko zielonym zabarwieniu.




Kosmetyk cudownie się pieni i dłonie suną bez przeszkód, a wiec aplikacja jest bardzo poprawna. Zazwyczaj używam krople wielkości orzecha laskowego do dokładnego pokrycia skóry głowy i ewentualnie przeciągnięcia pianą przez długość włosów. Zwykle już jedno mycie wystarcza, aby na dobrym poziomie oczyścić włosy. Co jest więc nie tak z szampanem Tołpa?




Pierwsze mankamenty zauważyłam po kilku użyciach. Włosy zaczęły mi się szybciej przetłuszczać. Dziwne, przecież stosuję szampon do włosów tłustych, więc raczej nie powinnam mieć z tym problemu. A jednak.




Następnie zauważyłam łupież, który u mnie pojawia się z nadmiaru produktów kosmetycznych nagromadzonych na skórze głowy. Włączyłam do pielęgnacji szampon oczyszczający raz w tygodniu i zdecydowałam się wykonywać częstsze peelingi skóry głowy. Mimo to po kilku użyciach szamponu Tołpa nadbudowywała się kolejna biała warstwa łupieżu na skórze.




Prześledziłam skład i trochę się rozczarowałam. Nie jest co prawda totalnie beznadziejny, ale posiada alkohol denat, co już go skreśla. Częste stosowanie tej substancji na mojej skórze powoduje sytuację, że gruczoły łojowe zaczynają się bronić i produkować  więcej sebum, co skutkuje szybszym przetłuszczaniem. Poza tym alkohol ten wysusza i może powodować łupież.




Nie jestem w stanie polecić Wam tego szamponu, bo u mnie nie zdziałał nic, co obiecywał producent. Zdecydowanie nie jest to produkt hypoalergiczny, nie jest wskazany do wrażliwej skóry głowy i na pewno nie reguluje wydzielanie sebum, a wręcz zmusza gruczoły łojowe do nadmiernej pracy. Moje zdanie  - NIE NIE NIE. 

Jakie macie zdanie o produktach Tołpa?


Czytaj dalej

Moja pielęgnacja włosów - włosing - olejowanie jedwabnym olejkiem Ecolab

Odświeżam kategorię z pielęgnacją włosów



Dawno nie było nic włosowego, więc postanowiłam troszeczkę odświeżyć tę kategorię wpisów na moim blogu. Cztery miesiące temu ponownie skróciłam włosy, o czym Wam nie wspomniałam, wiec przy okazji pokaże Wam również mają aktualizację włosową.

Swoją pielęgnację zaczęłam od olejowania na sucho nowym produktem. Mowa o jedwabnym olejku (intensywne wzmocnienie i wzrost) marki Ecolab (bądź też Eo Lab lub Eco Laboratorie - znalazłam ten produkt pod różnymi nazwami i nie wiem, która jest poprawna), który w zapasach mam już jakiś czas, ale dopiero dzisiaj będzie miał swoją premierę.

Olej zemulgowałam po upływie 2 h maską Kamilla Wax Colour Care Laboratorium Pilomax do włosów farbowanych na blond (o której już szykuje oddzielny post). Niewtajemniczonym w "emulgowanie" polecam wpis o tym jak krok po kroku olejować włosy. Następnie spłukałam maskę i rozprowadziłam normalizujący szampon Tołpa do włosów tłustych (nowość dla mnie) tylko na skórze głowy. Spłukałam i ponownie rozprowadziłam maskę na włosach na długości od ucha w dół na odciśnięte z wody włosy i dokładnie wmasowałam. Spłukałam wszystko i pozostawiłam do wyschnięcia. Zdjęcia zrobiłam następnego dnia w świetle dziennym bez użycia lampy.




Nie da się nie zauważyć, że są suche na końcach. Walczę z tym od kiedy zaczął się sezon noszenia kurtek. Są trochę odgniecione po spaniu, ale nie zwracajmy na to uwagi. Zauważyłam, że po użyciu olejku są bardziej błyszczące i sprężyste oraz zdecydowanie bardziej miękkie.




Moja aktualna długość totalnie mnie nie satysfakcjonuje. Mniej więcej od razu po ostatnim strzyżeniu stwierdziłam, że popełniłam błąd. Długość włosów do ramion, która jest bardzo wygodna niestety znudziła mi się na tyle, że jestem na etapie zapuszczania. Chciałabym powrócić do długości sprzed moich skrajnych cięć np jak w tym poście.


Może ktoś z Was poleci wcierkę na szybszy porost i zahamowanie wypadania ? :)


Czytaj dalej

Nowość w pielęgnacji moich włosów - łagodny szampon Khadi Shikakai

Nawilżenie i połysk



Jeśli wybieracie się na zakupy włosowe to najpierw przeczytajcie ten wpis 😁. Jest duże prawdopodobieństwo, że zapiszcie na liście dodatkowy szampon.

Szampon Khadi Shikakai mam w użyciu od miesiąca i myślę, że to odpowiednia pora by powiedzieć o nim kilka słów. Już jutro czyli 15 lipca będzie miała miejsce premiera tego produktu.



Szampon Khadi Skikakai  

"Ajurwedyjski szampon z Shikakai od Khadi to bogaty w naturalne składniki, delikatny, ale skuteczny kosmetyk, który przeznaczony jest do codziennego mycia wszystkich rodzajów włosów. Szampon wykazuje działanie nawilżające, wygładzające i nabłyszczające. Odświeża i odżywia skórę głowy oraz wzmacnia i chroni strukturę włosów. Szampon ten jest idealny dla osób rozpoczynających swoją przygodę z naturalną pielęgnacją włosów.





Składniki potwierdzające skuteczność szamponu:

Shikakai - wzmacnia cebulki, stymulując wzrost włosów. Nadaje włosom gładkość i jedwabisty połysk oraz ułatwia ich rozczesywanie.    

Aloe Vera - utrzymuje odpowiednią wilgotność włosów sprawiając, że są intensywnie i długotrwale nawilżone.    

Brahmi - dzięki zawartości przeciwutleniaczy chroni i wzmacnia skórę głowy oraz strukturę włosów, jak i zapobiega podrażnieniom.

Kosmetyk w 99,8% naturalny. Nie zawiera syntetycznych barwników, zapachów i konserwantów, wzmacniaczy kolorów, nadtlenków, amoniaku oraz innych dodatków chemicznych. Posiada certyfikat Cosmos Natural."


Skład:



Aqua, Lauryl Glucoside, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Coco-Glucoside, Glycerin, Erythritol, Sodium Coco Sulfate, Sodium PCA, Azadirachta Indica Leaf Extract, Eclipta Prostrata Extract, Centella Asatica Extract, Betaine, Lawsonia Inermis Extract, Acacia Concinna Fruit Extract, Sodium Levulinate, Potassium Sorbate, Emblica Officinalls Fruit Extract, Citrus Reticulata Peel Oil, Parfum, Limonene, Citral, Citronellol, Eugenol, Earnesol, Geraniol, Limonene, Linalool




Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej buteleczce z ukrytym dozownikiem "na klik" o pojemności 210 ml. Konsystencja nie jest zbyt gęsta, zabarwiona na brązowo. Szata graficzna jest stonowana, utrzymana w kolorach natury.




Szampon stosuję przy każdym myciu, czyli zazwyczaj co drugi dzień, ale zdarza się, że także codziennie. Kosmetyk bardzo dobrze się pieni. Już niewielka ilość wystarcza na rozprowadzenie produktu i umycie skóry głowy. Wydajność zatem jest bardzo dobra. Szampon plącze włosy podczas aplikacji i dokładne dotarcie do skóry jest nieco utrudnione. Włosy na długości nie myję nim bezpośrednio tylko przeciągam po nich pianą. Po spłukaniu zawsze nakładam odżywkę na włosy od ucha w dół. Jest to mój rytuał, którego nigdy nie pomijam. Włosy nie sprawiają wiele trudności przy rozczesywaniu.




Włosy po użyciu szamponu Khadi Shikakai są niezwykle błyszczące! Znacznie bardziej puszyste i odbite od nasady. Zauważam także poprawę poziomu nawilżenia szczególnie na końcówkach, na których najbardziej widać zniszczenie. Skóra głowy jest odświeżona i dobrze oczyszczona, ale nie podrażniona. Składnik Shikakai ma wpływać korzystanie na cebulki włosów i stymulować ich wzrost. Na tą chwilę nie zauważyłam nowych włosów, ale też czas stosowania jest zbyt krótki. Jeśli coś nowego pojawi się na mojej głowie to na pewno dam znać 😊.




Moim zdaniem szampon świetnie sprawdzi się w codziennej pielęgnacji. Posiada łagodne detergenty, aloes (już na trzecim miejscu w składzie!) oraz bardzo dużo ekstraktów. Nie zawiera silikonów, ani substancji obrażających włosy, czyli tych które się nadbudowują i trzeba je później usuwać szampanem z silnym detergentem.




Pomimo tak przyjaznego składu całkiem nieźle utrzymuje świeżość włosów.  Zazwyczaj szampony nie zawierające w swoim składzie mocniejszych zdzieraków bardzo szybko powodują u mnie przetłuszczanie się skóry głowy. W takich przypadkach zmuszona jestem myć włosy codziennie. Szampon Khadi Shikakai używam z powodzeniem co drugi dzień i nie narzekam na "przyklap" przy skórze 😁.


Czytaj dalej

Ostatni HIT włosomaniaczek - Alterra Anti-fett Shampoo Aktivkohle & Bio-Zitronenmelisse (Szampon z węglem aktywnym do włosów przetłuszczających się)

Czy sprawdził się na moich włosach ?



Po ostatnim wpisie dotyczącym szamponu oczyszczającego zauważyłam małe poruszenie w komentarzach 😼. W ramach wyjaśnienia chcę Wam nadmienić, że szamponów tzw. zdzierających nie używam na co dzień. Zatem wspomniana w tym poście Barwa to szampon, który jest ze mną od ponad pół roku i używam go okazjonalnie. Powiedzmy raz na 1-2 tygodnie. Nie musicie się martwić - panuje nad sytuacją 😁. Niemniej jednak uważam, że szampon o silnym składzie powinien się znaleźć na każdej łazienkowej półce, by w razie potrzeby można było po niego sięgnąć.

Dzisiaj z kolei mam dla Was recenzję szamponu do codziennego użytku, który stosuję od 2 miesięcy. Przejdźmy do bohatera dzisiejszego wpisu o Kosmetykach Drogeryjnych. 


Opis produktu: 

Szampon oczyszczający Węgiel Aktywny & Melisa BIO. Do szybko przetłuszczających się włosów. Bez silikonów. Kosmetyki naturalne Alterra z ekstraktem z rumianku BIO. Usuwa z włosów resztki produktów kosmetycznych i odświeża skórę głowy.

Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Szampon oczyszczający Alterra zawierający kompozycję składników aktywnych takich jak węgiel aktywny, ekstrakt z rumianku BIO i melisy BIO, które łagodnie oczyszczają włosy i odświeżają skórę głowy. Włosy dają się łatwo rozczesywać, stają się bardziej elastyczne i uzyskują naturalny jedwabisty połysk. Składniki aktywne dokładnie i intensywnie usuwają z włosów resztki produktów kosmetycznych, jednocześnie nie wysuszając włosów.




Produkt godny zaufania:
--> nie zawiera syntetycznych barwników i substancji zapachowych,
--> nie zawiera silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
--> składniki roślinne pochodzą o ile to możliwe z rolnictwa ekologicznego i dziko rosnących zbiorów,
--> tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie


Cena: ok. 9 zł za 200 ml w Rossmann


Skład:

Aqua woda, Glycerin (gliceryna - nawilża, nośnik substancji aktywnych), Coco-Glucoside (bardzo łagodna substancja myjąca), Lauryl Glucoside (delikatna substancja myjąca), Sodium Coco-Sulfate (substancja myjąca, średnio drażniąca), Betaine (pochodna gliceryny - otrzymywana z buraka cukrowego, działa nawilżająco i antystatycznie), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Arginine (naturalny aminokwas występujący w skórze i włosach o działaniu nawilżającym, przyspiesza gojenie skóry, wzmacnia włosy, przyspiesza porost), Levulinic Acid (kwas stosowany jako konserwant, chroni skórę i włosy), Disodium Cocoyl Glutamate (substancja myjąca, odżywiająca i zmiękczająca, nie narusza bariery ochronnej skóry, łagodzi działanie drażniących substancji myjących), Parfum** zapach, Xanthan Gum (zagęstnik), Glyceryl Oleate (dobrze nawilża i utrzymuje wilgoć, bezpieczny dla skóry, kondycjonuje, wygładza, nadaje połysk), PCA Glyceryl Oleate (kondycjonuje), Sodium PCA (składnik występujący w skórze - nawilża, zmiękcza, uelastycznia, zmniejsza elektryzowanie), Zinc PCA (zmniejsza wydzielanie łoju, działa ściągająco i antybakteryjnie), Sodium Levulinate (stabilizator pH, naturalny konserwant), 




Linalool (zapach), p-Anisic Acid (kwas anyżowy - naturalny konserwant), Sodium Chloride (chlorek sodu - substancja polerująca, ścierająca), Sodium Cocoyl Glutamate (łagodna substancja myjąca), Charcoal Powder (proszek węglowy/węgiel aktywny - dogłębnie oczyszcza, działa jak magnes na zanieczyszczenia i brud, wchłania nadmiar tłuszczu i obumarły naskórek, oczyszcza mieszki włosowe), Alcohol (konserwant), Limonene (zapach), Geraniol (zapach), Citral (zapach), Citronellol (zapach), Chamomilla Recutita Flower Extract* (wyciąg z kwiatów rumianku pospolitego - działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przyspiesza gojenie, łagodzi stany zapalne), Melissa Officinalis Leaf Extract* (wyciąg z melisy lekarskiej - działa bakteriobójczo, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, tonizuje, oczyszcza, odświeża, reguluje pracę gruczołów łojowych), Calcium Sulfate (siarczan wapnia - konserwant, pochłania tłuszcz), Magnesium Sulfate (siarczan magnezu - oczyszcza, wyciąga toksyny, działa przeciwłojotokowo, przeciwzapalnie), Tocopherol (witamina E - konserwant, przeciwutleniacz, działa kojąco, łagodząco), Hydrogenated palm Glycerides Citrate (emulgator), Lecithin (lecytyna - naturalny emulator, zagęstnik, odżywia, zmiękcza), Ascorbyl Palmitate (witamina C - przeciwutleniacz).


Opakowanie i konsystencja:



Szampon mieści się w plastikowej białej butelce z zatrzaskiem o pojemności 200 ml. Konstancja jest gęsta o czarnym zabarwieniu.


Moja opinia:

Szampon stosuje od dwóch miesięcy może nie przy każdym myciu, ale dość regularnie. Mocze włosy i odciskam z wody, po czym nakładam na skórę głowy porcję szamponu wielości orzeszka laskowego. Aplikacja przebiega bardzo przyjemnie. Produkt świetnie się pieni i łatwo rozprowadza na skórze. Włosy na długości nie myje bezpośrednio szamponem, a tylko spływającą pianą. Pomimo tego trochę się plączą. Czasem powtarzam mycie jeśli widzę, że jedno nie wystarczy.




Szampon posiada ciekawy zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu. Ja porównałabym go do woni ziół. Nie jest to moja ulubiona kompozycja, ale zupełnie mi nie przeszkadza. Co innego uważa mój mąż, gdy wyczuwa w łazience zapach specyfiku 😃.




Po użyciu włosy są świeże, bardzo dobrze oczyszczone i odbite od nasady. Dobrze się układają i są lśniące. Wymagają nieco więcej uwagi przy czesaniu, bo produkt splątuje je podczas mycia.




Z przykrością stwierdzam, że szampon nie przedłuża świeżości włosów. A takie jest przecież główne założenie tego produktu. Średni czas między jednym myciem, a drugim to półtora czasem dwa dni. Czyli w moim przypadku to zwyczajny wynik przy innych szamponach.




Skład można powiedzieć, że jest na prawdę świetny ! Gdyby nie duża rozrzutność wśród zapachów oraz alkohol i chlorek sodu to byłby to dla mnie IDEALNY pod względem składu kosmetyk. 




W zasadzie produkt spisuje się świetnie - bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy, włosy po użyciu są puszyste i błyszczące, a także odbite od nasady. Zawiodłam się jednak na przedłużaniu świeżości włosów przez ten kosmetyk i ciężko mi go sklasyfikować. 


Ktoś ma podobne zdanie ?? :)


Czytaj dalej