Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nectar of nature. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nectar of nature. Pokaż wszystkie posty

RECENZJA odżywka NECTAR of NATURE z czerwoną wiśnią


Odżywka do włosów Nectar of Nature z czerwoną wiśnią







Opis:



Odżywka Delikatny Blask z czerwoną wiśnią przeznaczona jest do włosów normalnych (do spłukania). Bardziej szczegółowego opisu na opakowaniu się nie doszukamy. W języku polskim znajdzie się tam jeszcze instrukcja zastosowania. Zarówno ta odżywka jak i jej poprzedniczka (z masłem shea i avocado) na opakowaniu ma papierową nalepkę z polskim tłumaczeniem, która ulega zniszczeniu poprzez nasiąkanie.





Cena: ok 4 zł w Carrefour





Skład:


Aqua, Cetyl Alcohol, Parrafinum Liquidum, Cetrimonium Chloride, Glyceryl Stearate SE, Dimethiconol, Parfum, Hydroxyethylcellulose, Sodium Dodecylbenzenesulfonate, Glycerin, C11-15 SEC-PARETH-12, Methylisothiazolinone, Prunus Amygdalus Dulcis, Oil, Vanilla Planifolia, Fruit Extract, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Prunus Cerasus Stalk Extract, Cetearyl Glucoside, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Sodium Hydroxide, Polyaminopropyl Biguanide, Sorbitol, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Benzoate, CI17200, CI 19140, 




Opakowanie i konsystencja:





Odżywka znajduje się w poręcznej butelce o pojemności 200ml. Tak samo jak w wersji z masłem shea i avokado konsystencja odżywki jest za rzadka. Spływa z włosów. Podczas nakładania nie ślizga się po włosach, słabo się rozprowadza i ciągle trzeba dokładać więcej, aby uzyskać uczucie w pełni pokrytych włosów. A więc nie jest wydajna.





Działanie:



Moim zdaniem oprócz uroczego opakowania to ta odżywka nie różni się niczym od jej poprzedniej wersji, którą miałam okazję testować. Jest za słaba do użycia solo, więc jej działanie musiałam wspomagać inną odżywką albo półproduktami.



Sprawdza się przy metodzie OMO jako pierwsze O. W tym przypadku dobrze zabezpiecza włosy.



Zapach jest przyjemny, ale ciężki do opisania. W każdym bądź razie ciężko go porównać do wiśni. Zapach nie utrzymuje się na włosach zbyt długo. Po wysuszeniu jest już słabo wyczuwalny. 



Tak samo jak poprzedniczka, ułatwia rozczesywanie i jest niewyczuwalna zarówno podczas nakładania jak i po spłukaniu. Nie obciąża włosów. 



Jest zbyt lekka jak dla mnie, nawet wzbogacana olejkami nie zdziałała cudów. Plusami na pewno jest zapach i to, że ułatwia rozczesywanie włosów. Jak na odżywkę może to max, ale są na pewno lepsze produkty.






Odżywkę Nectar of Nature z czerwoną wiśnią oceniam: 5/10.




Znajdzie się jakiś amator na odżywkę Nectar of Nature? :)





Czytaj dalej

Denko LUTY


Kilka zdenkowanych produktów w lutym to:







Balsam do ciała Avon Naturals body care FIOŁEK I LICZI

Piękny zapach, odpowiednia konsystencja. Średnio się wchłania, po nałożeniu czuć, że skóra delikatnie się lepi. Jeżeli chodzi o nawilżenie to nie ma spektakularnych efektów, ale mimo wszystko wypróbuję kiedyś inną wersję zapachową tych balsamów.





Odżywka Necrat of Nature masło shea i avocado

Pisałam już o niej recenzję i wypadła całkiem nieźle jak na tak tani produkt jednak nie wystarczająco by przypasować moim włosom :). Przy niskiej lub średniej porowatości, gdy nie ma problemu z przesuszonymi końcówkami - spisałaby się o niebo lepiej. Kupiłam i testuję już kolejną odżywkę z tej serii o trochę innym składzie.





Szampon do włosów normalnych Green Pharmacy z pokrzywą zwyczajną

Szampon fajnie sprawdza się jako produkt do oczyszczania włosów. Jego skład ubogi w silikony na pewno nie będzie pasował włosom zniszczonym. SLES, SLS zastąpiony innym łagodniejszym detergentem. Polecam wypróbować. Recenzję można zobaczyć tutaj.





Płyn micelarny Mixa do skóry bardzo wrażliwej

Od razu zaznaczam - okropna pompka. Nie należę do osób zniechęcających się do produktu tylko z pobudek wizualnych i mało funkcyjnych opakowań, ale to dziadostwo przysporzyło mi sporo problemów. Płynu nie da się normalnie zaaplikować na wacik ponieważ przy nawet delikatnym naciśnięciu pompki płyn już nawet nie "wyskakuje" - on wystrzela z dzióbka. Zapach specyficzny, idzie się przyzwyczaić, ale nie każdemu będzie odpowiadał. No i kluczowe: działanie... Usuwa makijaż dokładnie, ale pozostawia na skórze jakąś powłokę. Buzia jest lepka i po prostu nie miła w dotyku. Trzeba ją dodatkowo umyć po zabiegu usuwania makijażu. Nie polecam i ja sama nigdy więcej go nie kupię.



Macie jakieś doświadczenia z tymi produktami?? :)




Czytaj dalej

Serum olejowe --> tym razem? HIT !


Serum olejowe po raz kolejny







Po tym poście postanowiłam dalej kombinować z olejami i półproduktami i wypróbować kolejny pomysł na serum.









Składniki:



--> łyżka odżywki Nectar of Nature - RECENZJA



--> łyżka odżywki b/s Ziaja



--> łyżka olejku kokosowego Vatika



--> 10 kropli olejku arganowego Etja - RECENZJA



--> 10 kropli olejku słonecznikowego - RECENZJA



--> 10 kropli olejku z nasion bawełny



--> 7 kropli d-pantenolu



--> trochę wody







Powyższe składniki zmieszałam w pojemniku z atomizerem. Powstałą mieszankę rozprowadziłam na suchych włosach. Po 4 h zmoczyłam włosy wodą, umyłam dokładnie skalp szamponem (GP pokrzywa zwyczajna - RECENZJA), a powstałą pianą przeciągnęłam po włosach na długości. Spłukałam i nałożyłam odżywkę Nectar of Nature na minutkę i spłukałam. Odcisnęłam wodę, na końcówki nałożyłam olejek Marion. Włosy podsuszyłam chłodnym nawiewem. 





Prezentowały się tak:








Z tego serum jestem jeszcze bardziej zadowolona niż z poprzedniego. Włosy są lekkie, nieobciążone, sypkie, lśniące i gładkie. Myślę, że to właśnie olej kokosowy przysłużył się temu, że włosy są puszyste i pełne blasku. Czuć, że włosy są nawilżone, końcówki zdyscyplinowane. Na pewno skorzystam z tego pomysłu w przyszłości.











Czytaj dalej

Odżywka Nectar of Nature - hit ?


Recenzja - odżywka do włosów Nectar of Nature masło shea i avocado







Opis:



Zalecana do włosów bardzo suchych, kręconych albo trudnych do układania. Opis z polskim tłumaczeniem jest przyklejony na opakowanie i nasiąka wodą, także po 2 zastosowaniach już go nie ma.





Cena: ok 4 zł w Carrefourze





Skład:



Aqua, Cetyl Alcohol, Parrafinum Liquidum, Cetrimonium Chloride, Parfum, Glyceryl Stearate SE, Dimethiconol, Hydroxyethylcellulose, Butyrospermum Parkii Butter, Helianthus Annuus Seed Oil, Sodium Dodecylbenzenesulfonate, C11-15 SEC-PARETH-12, Methylisothiazolinone, Persea Gratissima Fruit Extract, Tocopherol, SodiumHydroxide, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Benzoate, CI 19140, CI 16255.



Opakowanie i konsystencja:

Odżywka znajduje się butelce o pojemności 200ml. Konsystencja jest raczej rzadka co utrudnia jej aplikację, ponieważ trzeba jej sporo nałożyć, aby pokryć włosy mojej długości.



Działanie:


Zapach słodki ciężki do opisania, ale przyjemny. Utrzymuje się na włosach do kilku godzin po myciu. Odżywka ułatwia rozczesywanie, lecz nie czuć jej na włosach ani przy nakładaniu ani po spłukaniu. Włosy nie są odpowiednio dociążone po jej aplikacji - jest zbyt lekka. Dla cienkich, rzadkich i średnioporowatych włosów będzie idealna, ale przy moich rozjaśnianych i z natury suchych jest za słaba. Na pewno lepiej sprawdzałaby się gdybym używała szamponu z silikonami, który dodatkowo obciążałby włosy. Ja natomiast cały miesiąc stosowałam szampon bez silikonów i niepotrzebnych substancji filmotwórczych, wiec odżywka okazała się za lekka. Jednak włosy po zastosowaniu jej są błyszczące i miłe w dotyku.



Odżywkę oceniam: 6/10



Jak oceniacie tą odżywkę?? Ktoś już próbował? :)




Czytaj dalej