Poradnik Blondynki - Jak samodzielnie podciąć włosy?

Jak samodzielnie podciąć/obciąć/pocieniować włosy?


 
Źródło


Od niecałego roku sama podcinam sobie końcówki. Jak widać w postach raczej wychodzi to całkiem równo, wiec pochwale się swoja metoda, a także wypróbuję inna... Szczegóły poniżej ;-)
 
Kiedyś zawładnęła mną chęć pozbycia się cieniowania, sporo czasu zajęło mi zejście z cieniowanych kosmyków. Za każdym razem obcinałam włosy na prosto metoda na przedziałek.


Metoda na przedziałek - dla długich, prostych i gęstych włosów


1. Rozczesuje dokładnie włosy, po czym rozdzielam je zgodnie z przedziałkiem na dwie równe części i zaczesuje po obu stronach twarzy.


1.

2. Wygładzam je szczotką, palcami łapie końcówki lewej strony i obcinam tyle ile mi się podoba. 

2.
 
2.

3. Analogicznie robię z drugą stroną. Zawsze staram się podciąć ok. 1-2 cm, wiec nigdy nie zdarzyło mi się, żeby wyszło krzywo. 




Metoda na kucyki - dla rzadkich, prostych i długich włosów 

Rzadko używam tą metodę. Na pewno nie sprawdzi się, na gęstych włosach, ponieważ Panie z mega objętością obcinając włosy w ten sposób ryzykują schody i zmiażdżenie końcówek. Dla mniejszej objętości, myślę, że ta metoda jest świetna, a więc...




1. Robię dokładnie to samo co w metodzie na przedziałek, czyli dokładnie rozczesuje i dzielę włosy na dwie strony równo z przedziałkiem. 


1.

2. Związuję włosy w kucyk tuż pod broda. Ściskam mocno gumkę.


2.

3. Robię kolejny ciasny kucyk nieco niżej i przeciągam gumkę tak aby zjechała na taką długość jaką chcę ściąć.


3.

4. Gdy gumka jest już przy końcówkach - obcinam włosy.


4.


Dwie metody przedstawione powyżej są metodami obcinania włosów na prosto, ale ja dzisiaj chciałabym wypróbować metodę na cieniowanie. Od dłuższego czasu myślę nad delikatnym cieniowaniem, podkreślam delikatnym ;-), wiec do dzieła.



Metoda cieniowania - dla długich i prostych włosów


1. Rozczesuję włosy głowa w dół na gładko. Widać, że końcówki kwalifikują się do ścięcia.


1.




2. Robię ciasnego kucyka na wysokości czoła. 


2.

3. Następnie robię kolejnego ciasnego kucyka nieco niżej i zsuwam gumkę na taką długość jaką chcę obciąć.

 
3.

I ciach....


3.
3.


No dobra... nie tego się spodziewaliście... ja też nie :D. Włosy wyglądają w zasadzie podobnie jak przed ścięciem. Powinnam obciąć więcej niż te 5 cm, ale bałam się :D. Na razie tyle mi wystarczy, przy kolejnym cięciu również skorzystam z tej metody i mam nadzieję, że efekt będzie już bardziej widoczny :)



A Wy macie swoje metody na podcinanie końcówek?? :)




Udostępnij ten post

56 komentarzy :

  1. Uwielbiam twoje włosy, są farbowane a zawsze tak ładnie się błyszczą :D Też mnie kuszą cieniowane włosy, najczęściej obcinam włosy tym pierwszym sposobem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawilam juz cieniowanie i efekt jest o wiele lepszy ;-) warto spróbować ;-) małymi kroczkami dojdziesz do takiej dlugosci jaka chcesz ;-)

      Usuń
  2. Bardzo fajne pomysły, ale mi włosy podcina mąż :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    Będę bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja stosuję 2 i 3 metodę :) Ale po Tobie się tego nie spodziewała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz piękne włosy i piękny kolor ;-) może koło czerwca pomyśle nad metodą 1. Chciałabym żeby włosy były proste jak od linijki tylko że są gęste i się boję bo nie wiem co mi wyjdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chcesz wlosy proste jak do linijki to ta metoda nie bedzie dobra. Włosy po takim cieciu są lekko zaokrąglone ;-)

      Usuń
  5. Zazdroszczę odwagi. Ja niestety źle wspominam podcinanie wlosow i robią to za mnie inni :-D

    Piękne włoski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś tez wolalabym to zajęcie powierzyć profesjonalistce ale wycwiczylam już rękę i daje rade sama ;-)

      Usuń
  6. Jak dotąd stosowałam metodę nr 2 (tyle, że końcówki zwilżałam wodą) i zastanawiałam się co robię nie tak, że włosy po podcięciu wyglądają do kitu i już po chwili końcówki wyglądają na rozdwojone. Widocznie mam zbyt grube włosy do tej metody :) Spróbuję metodę nr 1 może będzie lepiej :) A jak nie to winowajcą będą chyba jedynie tylko nożyczki.. Kusi mnie również metoda nr 3, ale będę stosować ją dopiero jak zapuszczę włosy do wymarzonej długości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe ze odcinając włosy metodą nr 2 obcinasz na raz za duzo włosów i końcówki sie miażdżą dlatego warto dzielic sobie ta kitke na partie i ciąć po trochu w potem wyrównać końcówki ;-) Bądź tez nozyczki sa tępe i stad te rozdwojone końcówki. ;-)

      Usuń
  7. Ja znam tylko tą 2 metodę i właśnie tak podcinałam włosy i wychodziło delikatne V;) Fajnie Ci wyszło to cieniowanie, aż sama jetem ciekawa, jak by to wyglądało na moich włosach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :-D.

      U mnie tez po drugiej metodzie wychodzi delikatne V ;-)

      Usuń
  8. Sa farbowane? Wygladaja jak naturalne ;o :D ja kiedys podcinalam sama koncowki i mimo cienkich wlosow i tak wychodzily schody XD no coz, zapraszam do mnie bo dopiero zaczynam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. super poradnik, do mnie bardziej przemawia zdjęcie niż jak ktoś mi mówi lub czytam, kilka razy domowo tak się bawiłam, ale efekt był ,,, hmmm, taki sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie początki tez byly trudne ;-)

      Usuń
  10. Ja obcinam metoda kucyka pod brodą :) śliczne masz włosy, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U Ciebie świetnie to wygląda, ale znając mnie i moje zdolności manualne - byłoby krzywo, ja bym poprawiała i zamiast 2 obciętych centymetrów zrobiłoby się 10 :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie obcinam sama końcówek tylko rozdwojone włosy ale to po kosmyku nawijając go na palec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ciekawy pomysł ;-) ale jak dla mnie zbyt pracochłonny ;-)

      Usuń
  13. Ja wolę obcinać u fryzjera, bo sama kiedyś złapałam za nożyczki i... nie wyszło mi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roznie to bywa, wiem cos o tym ;-)

      Usuń
  14. Świetny pomysł na wpis, lubię jak można poczytać o czym, czym się interesuję a do tego się czegoś nauczyć, co przyda się na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ;-) polecam sie na przyszłość :-D

      Usuń
  15. Ja się na razie boją ścinać sama :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sama boję się obciąć włosy. Zazwyczaj proszę mamę lub koleżankę ;-). Metoda 1 byłaby najbardziej dla mnie odpowiednia. Może się odważę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz obciac tylko centymetr i zobaczyc efekt ;-) zeby nie bylo duzych strat !

      Usuń
  17. Ja wolę jednak pójść do fryzjera :D Nie umiem swoich włosów ogarnąć.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Byłoby miło gdybyś zaobserwowała:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na łatwizne, ale wolę trzymać się od tego z daleka. Podciąć komuś włosy to pestka, ale swoich bym się bała ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba bardziej bym się bała komus podciąć :-D

      Usuń
  19. Metody podcinania włosów, które zaprezentowałaś nie podcinają włosów na prosto, tylko w kształt litery U ;) Także podcinając końcówki w ten sposób, nie uzyska się cięcia jak od linijki, na to jest inny sposób :)

    Masz piękny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokladnie tak jak piszesz ;-). Pisząc "na prosto" mialam na myśli "bez cieniowania". Końcówki są równe ale masz racje to nie są metody na cięcie włosów jak od linijki ;-)

      Usuń
  20. Znając mnie i moje szczęście coś by poszło nie tak i miałabym zygzak;) Ale metody fajne, jak kiedyś się odważę, to na pewno wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście sama boję się podcinać sobie włosy, jestem tak zdolna, że zawsze coś popsuję :)
    Zapraszam na rozdanie na moim blogu, w którym można wygrać 3 maski Planeta Organica:
    http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/2016/03/konkurs-15-29-marca-3-maski-planeta.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Też samodzielnie podcinam włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu podciąć moje włosy ;)
    Masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Kiedyś jak mialam grzywke na prosto tez podcinalam ale nigdy nie wychodziła prosto :-D. Wiec ją zapuscilam ;-)

      Usuń
  25. AAAAA !! To ciach to najgorszy mój koszmar :P
    Te 5 cm to dla mnie dużo. Ja zapuszczam włosy już od kilku lat i właśnie w poniedziałek byłam obciąć końce :< Straciłam około 5-7cm ponieważ lewą stronę miałam mniej więcej o tyle dłuższą od prawej - prawa się wykruszyła. Trzeba było to wyrównać, niestety ale czuję się teraz źle z taką długością włosów, czegoś mi brakuje.
    Ja chodzę na gorące nożyczki ponieważ mam bardzo jasny blond i końce często mi się rozdwajają a po tych nożyczkach problem znika na długi czas.
    Mam nadzieję że włosięta szybko mi odrosną, bo już za nimi tęsknię i zaczynam się zastanawiać nad wyciągnięciem moich Clip-In z szuflady :P .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slyszalam o tych gorących nozyczkach :-D będę musiala kiedyś wypróbować ;-) ale juz w profesjonalnym miejscu!

      Znam to uczucie jak wracalam od fryzjera a tu znowu krociutka fryzurka a mialo byc 2 cm :-D

      Usuń
    2. Oj tak, to już wiadomo że w profesjonalnym miejscu bo raczej nikt sobie takich nożyczek na użytek domowy nie kupi :P Zbyt droga zabawka.

      To i tak dobrze że nie podcinała mi końców ta do której chodzę na odrosty bo wtedy bym dopiero płakała :P One tam wszystkich tną na krótko :P

      Usuń
    3. Heh moze tylko tak potrafią :-D :-D. Oj uwierz mi znam gorsze fryzjerki :-D

      Usuń
  26. A mogłabyś polecić jakieś dobre nozyczki? Moje są do wymiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam For Your Beauty ktore mozna zakupic w Rossmannie :-) są tanie i bardzo fajne, mam je juz od dwoch lat, co prawda uzywam raz na miesiac lub dwa ale nie wydać po nich eksploatacji ;-) poza tym nadal są ostre i ładnie tną i nie pozostawiają rozdwojonych koncowek ;-)

      Usuń
  27. Kiedyś obcinałam sobie sama grzywkę ale końcówek sama nie podcinam - mam dużo włosów i wole po prostu jak zrobi to zaufana fryzjerka ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Często podczas samodzielnego podcinania stosowałam metodę cieniowania z kucykiem, a sposób ten poznałam....jeszcze jako nastolatka z.... "Bravo Girl" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha najlepszy poradnik kazdej nastolatki :-D :-D

      Usuń