Wiosna, ach to Ty !
Co prawda już po Świętach, ale... muszę sama siebie pochwalić :D w tym roku pomimo, że późno zaczęłam to z przygotowaniami świątecznymi zdążyłam na czas! Dom wysprzątany, ciasto upieczone, sałatka gotowa. Hybryda jest ! Ale tak jak wspomniałam Wam w poprzednim poście rozłożył mnie jakiś wirus i takim oto smutnym akcentem skończyłam Święta zanim się zaczęły.
Ale nie będę Wam marudzić tylko przejdę do mojej nowej stylizacji. Paznokcie wykonałam typowo wiosenne, a nawet wielkanocne :D. Utrzymane w przyjemnych pastelach. Wymienię teraz lakiery jakich użyłam począwszy od kciuka, na którym jest Elite 99 nr 1325, czyli pudrowy róż. Palec wskazujący zdobi Elite 99 nr 1408, czyli pastelowy, ciepły róż. Palec środkowy pomalowałam pięknym bananowym kolorem nr 90546 z palety lakierów Belen. Z kolei serdeczny to pastelowa mięta nr 90543 również z Belen. Mały palec zdobi biel nr 1323 z Elite 99.
Świetnie współpracowało mi się z lakierami Belen. Są gęste i bardzo trwałe. Ładnie kryją przy dwóch warstwach. Z kolei Elite 99 oceniam na 4+. Do pełnego krycia potrzebują trzech warstw (poza białym, który przy dwóch wygląda świetnie). Są rzadsze niż Belen i niestety z kolorem nr 1408 pracowało mi się beznadziejnie. Zmuszona byłam nałożyć 4 warstwy, bardzo przy tym uważając (lakier leje się jak woda), a i tak rozlałam na skórki ;()...
Świetnie współpracowało mi się z lakierami Belen. Są gęste i bardzo trwałe. Ładnie kryją przy dwóch warstwach. Z kolei Elite 99 oceniam na 4+. Do pełnego krycia potrzebują trzech warstw (poza białym, który przy dwóch wygląda świetnie). Są rzadsze niż Belen i niestety z kolorem nr 1408 pracowało mi się beznadziejnie. Zmuszona byłam nałożyć 4 warstwy, bardzo przy tym uważając (lakier leje się jak woda), a i tak rozlałam na skórki ;()...
Ale pomimo trudności wyszło uroczo :) prawda ?




















