Strony

Moja pielęgnacja włosów - czerwona maseczka z Lidla - CIEN PROFFESSIONAL maseczka odbudowująca włosy osłabione

Tym razem jest lepiej !



Idę za ciosem 😺 dziś przedstawiam Wam kolejny eksperyment maseczkowy. Pamiętacie ostatnią szopę po zielonej masce z Lidla? Tym razem w użyciu mam jej czerwoną siostrę, czyli maseczkę odbudowującą z keratyną i jedwabiem do włosów osłabionych. Jak się sprawdziła? O tym już za chwilę!

Maseczka ma sprawić, że włosy osłabione staną się bardziej odporne, sprężyste i podatne na układanie. Zawarta w produkcie keratyna i jedwab mają spełniać funkcję ochronną i regenerującą. Po użyciu włosy powinny lśnić zdrowym blaskiem. Zaraz się przekonamy 😼.  

Zaczęłam od dokładnego umycia włosów szampanem Equilibra. Zazwyczaj myje tylko skórę głowy i tym razem było tak samo. Nie stosowałam ostatnio nic mocno obciążającego, więc mycie długości włosów mogłam sobie odpuścić. Po wypłukaniu szamponu i odciśnięciu nadmiaru wody nałożyłam czerwoną maseczkę z Lidla mniej więcej od ucha w dół ku końcówkom. Zawinęłam w ręcznik i odczekałam 15 minut.

Po upływie czasu wzięłam się za płukanie czupryny. I w tym momencie zauważyłam pierwszą różnicę między czerwoną maską, a zieloną. Włosy podczas płukania były bardzo miękkie i nie wydawały się splatane, co miało miejsce przy użyciu tej zielonej.

Następnie odcisnęłam włosy z wody i nałożyłam olejek w kremie od Garnier ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Włosy schły naturalnie, a zdjęcia wykonałam następnego dnia po południu, a więc kłaczki były już nieco "zużyte", jeśli mogę to tak określić 😸.





Efekt okazał się na prawdę bardzo fajny. Czerwona maska z Lidla nie sprawi, że włosy będą jak z reklamy, ale uważam że jest zdecydowanie lepsza niż jej poprzedniczka, czyli ta wersja zielona. Włosy są zdecydowanie bardziej gładkie i puszyste, ale nie spuszone! To już ogromny plus. Błyszczą się i pięknie mienią w słońcu. Jedynce co mogę zarzucić to fakt, że są nieco sztywne. Na zdjęciach tego nie widać, ale w dotyku da się to wyczuć.


Spokojnie, to już moja ostatnia maska z Lidla, więc już ich u mnie nie zobaczycie 😺. Szukam produktów, które mnie zachwycą, a efekty po lidlowych produktach do włosów są niestety przeciętne.


Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. Całkiem fajnie wyglądają po tej maseczce :). Mi daleko jest do Lidla i w zasadzie bywam tam z raz w roku :P

    OdpowiedzUsuń
  2. jak nie zapomnę to może skuszę się kiedyś na tę czerwoną wersję. Ale nie jest to dla mnie punkt obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś do tej pory nie miałam okazji wypróbować kosmetyków Cień. A widzę, że trzeba się nimi zainteresowąc.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nad ta wersja sie zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałoby mi się coś takiego

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nad tą wersją się zastanawiałam, ale ostatecznie się na nią nie skusiłam :) Wezmę ją następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie zwracałam uwagi na te maski, chociaż znam parę kosmetyków Cien i niektóre z nich lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czerwoną maseczkę lubię najbardziej z całej oferty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam nigdy tych masek. Z ciekawości chyba wypróbuję tą czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maseczka dobrze się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  11. Także ją używam, jestem bardzo zadowolona z efektu

    OdpowiedzUsuń