Strony

Biorę pod lupę kosmetyk z soczystej serii AA ! Czy tym razem marka postawiła na przejrzysty i bezpieczny skład? - Tonik do twarzy AA super fruits and herbs Healthy Matt ogórek i szałwia

95 % składników pochodzenia naturalnego. - Czy to wystarczy ?




Hejka kochani 👍 tak wiem dawno mnie nie było. Aktualny tryb życia trochę ogranicza mi czas na pisanie postów, więc będą pojawiać się wtedy kiedy będę miała chwilę wolnego. 

Chcę dzisiaj poruszyć temat toniku do twarzy od AA super fruits & herbs Healthy Matt ogórek i szałwia. Seria przedstawia się nad wyraz eko i vegan, co w dzisiejszych czasach jest bardzo pożądane. Jednak czy faktycznie ma to odzwierciedlenie w składzie ? TAK ! Skład jest przejrzysty krótki i bezpieczny. Zatem warto zaznaczyć, że tonik z tej serii jest godny polecenia już z uwagi na sam INCI, który w kilku innych kosmetykach tej marki nie jest już tak dobry. 





Produkt zamknięty jest plastikowej, przezroczystej buteleczce o pojemności 200 ml. Kosmetyk zamiast typowej nakrętki posiada dozownik na klik, który się chowa. Posiada lekki, słabo wyczuwalny zapach i jest bezbarwny. Konsystencja wodnista bez olejowej bazy.

Przejdę teraz do aplikacji. Kosmetyk stosuję codziennie rano po umyciu twarzy i wieczorem po dokładnym demakijażu i umyciu twarzy. Wylewam ilość małej łyżeczki do herbaty na dłoń i wklepuje w twarz oraz szyję. I w tym momencie zauważam pierwszy minus. Natychmiast po aplikacji skóra twarzy piecze. Nie jest to jakiś mocny dyskomfort, ale mimo wszystko nie da się go nie zauważyć. Zazwyczaj największa intensywność skupia się w miejscach, gdzie mam jakieś mikro urazy - zadrapania. Pieczenie znika tak samo szybko jak się pojawia. Skóra po użyciu nie jest zaczerwieniona bardziej niż zwykle. Buzia lekko się błyszczy i napina. Nie wyczuwam, aby zbytnio się lepiła.





Kolejnym etapem mojej pielęgnacji jest krem do twarzy i krem pod oczy. Tonik współpracuje z nimi bez zarzutu. 

Sama nazwa toniku daje nam do zrozumienia, że zadba on o matowy wygląd cery i ureguluje prace gruczołów łojowych. Niestety u mnie nic podobnego się nie dzieje. Kosmetyk nawet minimalnie nie matuje, a sam fakt, że skóra reaguje na niego pieczeniem sprawia, że przetłuszcza się minimalnie bardziej niż zwykle. 





Nie mam pojęcia o co chodzi z tą swego rodzaju reakcja alergiczną, bo składniki toniku znam i nigdy nie wpływały na mnie w ten sposób. Podejrzewam, że może chodzić o ich współpracę. Być może połączone razem tworzą jakiś roztwór, który działa drażniąco? Kto wie. 





Tak czy inaczej niestety pomimo dobrych chęci nie jestem w stanie polecić tego produkty dla osób z cerą problematyczną. Być może osoby, które nie zmagają się z niedoskonałościami będą bardziej zadowolone. Dajcie znać jak sprawa wygląda u Was 😊 testowaliście już ten tonik ?



Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Nawet nie wiedziałam, ze maja takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie może połączenie jakiś składników wywołuje taka reakcje. Dawno nie miałam już niż z AA

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam nawet, że taki mają, jakoś nie śledzę produktów tej marki i ten też mnie jakoś nie zainteresował. Działania też nie ma jakiegoś wybitnego, więc spokojnie można o nim zapomnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ich kosmetyki, ale tej serii nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to jak mamy do czynienia nawet z delikatnym pieczeniem to już wiem, że nie jest dla mnie.
    Niestety :)
    I nawet nie chcę próbować czy u nie byłoby inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń