Strony

Dobry Skład - Wieczorna pielęgnacja twarzy z Lirene Natura, czyli Eco krem wygładzająco-regenerujący Kwiat Wiśni

98% składników pochodzenia naturalnego !




Znacie już mojego faworyta wśród kremów do twarzy na dzień z dobrym składem TUTAJ. Dziś chcę Wam pokazać mojego ulubieńca w kategorii pielęgnacji wieczornej. Mowa o Lirene Natura Eco krem wygładzająco-regenerujący na noc Kwiat Wiśni. Zatem jeśli podobnie jak ja poszukujesz kosmetyków z dobrym składem, które nie posiadają groźnych (nie tylko dla zdrowia, ale i dla środowiska) substancji to zapraszam w dalszą część artykułu. 





Krem mieści się w szklanym słoiczku z nakrętką o pojemności 50 ml, który z kolei zamknięty jest w tekturowym pudełeczku. Szata graficzna jest stonowana i minimalna, przedstawiająca motyw kwiatowy. Konsystencja kremu jest średniej gęstości o białej barwie. Woń kosmetyku nawiązuje do mocnego różanego zapachu, który z początku nawet mi się podobał. Jednak przy dłuższym stosowaniu zaczął mnie trochę męczyć. Ale na tym kończą się minusy tego produktu. 





Krem Lirene Natura stosuję od 5 miesięcy codziennie wieczorem po uprzednim demakijażu i umyciu twarzy. Jak widzicie po zdjęciach właśnie dobiłam dna. Zatem wydajność kosmetyku jest na prawdę imponująca. 





Produkt aplikuje się bardzo przyjemnie. Pod palcami czuć aksamitną konsystencję. Krem wchłania się bardzo szybko, bo już w chwili nakładania. Skóra po użyciu jest niezwykle miękka, ukojona, nawilżona i bardzo aksamitna. Nie czuć tłustości, ani lepkości, a jedynie jedwabiście gładką skórę. 





Krem nawet w najmniejszy sposób nie wpływa na powstawanie nowych wyprysków, nie zapycha, nie podrażnia i nie uczula. Buzia po użyciu jest wręcz natychmiastowo zregenerowana. Wszelkie zaczerwienienia szybko znajdują ukojenie. Nie zmniejsza przetłuszczania cery, ale w kremie na noc mi na tym zupełnie nie zależy.





Marka Lirene wyszła na przeciw nieświadomym klientom i rozpisała skład kremu na opakowaniu. Uważam, że jest to świetne posunięcie, bo każdy jest w stanie stwierdzić, czy produkt będzie dla niego odpowiedni. W składzie już na trzecim miejscu znajduje się sok z liści aloesu, który doskonale nawilży skórę. Ponadto widzimy także masło shea, oliwę z oliwek, olej ze słonecznika oraz ekstrakt z kwiatów wiśni. Moim zdaniem produkt jest bezpieczny. Zdecydowanie mogę Wam go polecić. 


Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Dawno już nie miałam żadnego kremu z Lirene. Najwazniejsze, ze nie zapycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze kremów od Lirene nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny produkt i ogólnie seria. Fajnie, że marki wreszcie poszły po rozum do głowy, a raczej konsumenci ich do tego zmusili swoimi wyborami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie sporo produktów z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Lirene najbardziej lubię płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem żel z tej serii nie jest zły, ale jakiś niedosyt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Very cool! I would love to try this product.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na półkach drogerii tę linię, ale po nowe kremy już pewnie nie sięgnę, bo mam swoich stałych ulubieńców i tym razem nie pokuszę się o zmianę :D
    Za bardzo odpowiada mi bezproblemowa cera <3
    Cieszę się jednak, że rynek kosmetyków naturalnych się rozwija i myślę, że to my - konsumenci, mieliśmy na to największy wpływ :)

    OdpowiedzUsuń