Tuning masek cz. XII zapomniana maska

W roli głównej L'biotica Biovax latte z proteinami mleka





Robiąc porządki w maskach wygrzebałam ten mały słoiczek :) pamiętacie ją? Jeśli nie to TUTAJ znajdziecie moją recenzję tej maseczki. Ja natomiast dzisiaj troszeczkę ją udoskonalę, żeby zamiast typowo proteinowej otrzymać zrównoważoną maskę.


Składniki:

--> 2 łyżeczki maski L'biotica Biovax latte z proteinami mleka

--> 1 mała, płaska łyżeczka olejku arganowego Etja

--> 10 kropli d-pantenolu


Postanowiłam zmiksować proteinową maseczkę z emolientem (czyli ojekiem arganowym) oraz substancją aktywną (czyli d-pantenolem). Ukręciłam taką oto papkę...




... i nałożyłam na uprzednio zmoczone włosy (przed myciem). Maseczkę trzymałam na włosach (nie nakładałam na skalp) ok. 50 minut. Następnie spłukałam ciepłą wodą i spieniłam szampon algowy z BingoSpa (tylko skalp). Spłukałam i wtarłam w długość maskę Biovax latte i również spłukałam. Zabezpieczyłam mgiełką Gliss Kur (niebieska). Schły naturalnie.





Światło dzienne, bez lampy

Światło dzienne, bez lampy

Światło dzienne, bez lampy

Nooo i szału nie ma ;) bardziej czuć niż widać efekty kuracji. Włosy w dotyku są bardziej miękkie i elastyczne. Ta maska nadal wzbudza we mnie mieszane uczucia. Raz efekt jest poprawny, raz taki sobie, a raz po prostu nie widać w ogóle efektu :D... Tyle dobrego, że chociaż nie działa na niekorzyść :D, ale mnie już nie skusi do ponownego kupna (na szczęście dobijam dna) i jak na razie zraziłam się do innym produktów Biovax :(.



Polecacie jakieś produkty firmy Biovax? :)





Udostępnij ten post

44 komentarze :

  1. miałam kiedyś tą maskę i świetnie sprawdzała się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak Twoje włosy świetnie wyglądają :) Ja ma za sobą 1 maskę Biovax i szału nie było ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze ich świetność juz minęła ;-)

      Usuń
  3. moje włoski nie lubią protein ;) Twoje wyglądają nawet na całkiem zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proteiny mi nie straszne :-) dzieki ;-)

      Usuń
  4. Ja nie lubię używać masek na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bez masek by sie nie obeszło ;-) ;-)

      Usuń
  5. Mam tą maskę :D Lubię ją :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektóre maseczki od Biovax mnie zachwyciły, a niektóre nie. :-) Efekt jak dla mnie super :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi tam się podobają, tym bardziej w świetle dziennym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh na Ciebie zawsze moge liczyć :-D

      Usuń
  8. pf szału nie ma a jak dla mnie efekt wow jest :P piękne masz włosy !ja właśnie testuje biwaxa caviar i tego nowego z olejem awokado :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam conie co o nim ;-) ;-)

      Usuń
  9. Jak ja Ci zazdroszczę tych pięknych włosów! :D CO tam maska, te kosmyki przyćmiły wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tej maski i takie nie pewne działanie trochę nie fajne jest

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno już nie tuningowałam masek. Muszę wrócić do tego. A u ciebie efekt jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie maski biovax ale stosuje je po umyciu włosów szamponem :)
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I tak uwielbiam Twoje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, Twoje włosy są po prostu idealne *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie to widać, że włosy są miękkie i lekkie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dawno nie używałam tej maski:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widać efektów?! Powinnaś być twarzą tej marki- Twoje włosy wyglądają lekko, świeżo, po prostu pięknie- ja to od razu biegnę, żeby ją kupić :) A tak na poważnie to ja akurat bardzo lubię tą markę. Teraz używam szamponu i odżywki L'Biotica Professional Therapy i moim zdaniem sprawdza się rewelacyjnie. Włosy odżywiają w takiej prostej, codziennej pielęgnacji, a że mam mało czasu ostatnio to dla mnie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh dzięki ;-) ja z tej firmy znam tylko ten produkt i u mnie działał conajmniej dziwnie ;-) nie zniechęcam się wiec niewykluczone ze jeszcze po cos sięgnę z tej firmy ;-)

      Usuń
  18. Muszę przyznać, że ja to jednak ten efekt widzę. Włosy przede wszystkim lśnią, ale wydają się być także miękkie i delikatne. Ja jakoś nie przekonałam się po swoich eksperymentach do tej maski, chociaż prawdę mówiąc ich nowa seria mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że zdania są podzielone co do tego produktu ;-) ;-)

      Usuń
  19. moją ulubioną pozostaje ta do zniszczonych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta pomarańczowa jest najlepsza! :)

      Usuń
    2. Nie znam ;-) będę miała na uwadze ;-)

      Usuń
  20. Widać efekty tej maski czy nie trudno stwierdzić bo...Włosy masz przeeeeepiękne!

    terapianaszpilkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń