Tuning masek cz. III

Maska Serical Crema Al latte + emolienty







Od jakiegoś czasu zauważyłam przesuszone i matowe końcówki więc postanowiłam zafundować włosom porządną dawkę emolietnów.




Składniki na bombę emolientową :


--> 2 łyżeczki maski Crema al latte

--> 1 łyżeczka olejku kokosowego Vatika

--> 8  kropki olejku z nasion bawełny

--> 7 kropli olejku arganowego Etja





Powyższe składniki zmieszałam na gładką masę i nałożyłam na lekko zwilżone włosy. Na to czepek i ręcznik. Spłukałam ciepłą wodą po 1,5h. Następnie spieniłam szampon (Green Pharmacy pokrzywa zwyczajna), potem nałożyłam odżywkę (Nectar of nature masło shea i avokado) na minutkę i spłukałam. Końcówki zabezpieczyłam olejkiem orientalnym Marion. Pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia. Włosy prezentowały się tak:





Skomentuję to tak ... ZNALAZŁAM ZŁOTY ŚRODEK !!! Owszem spodziewałam się nawilżenia, ale efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :).  Włosy są miękkie jak nigdy, błyszczące, super się układają, nie puszą się, są delikatnie dociążone i przede wszystkim SYPKIE. Pachną maską al late, a zapach ten uwielbiam :). Końcówki są nareszcie dobrze odżywione i nawilżone oraz wygładzone. Nie widać rozdwajających się włosów.

Olejek z nasion bawełny próbowałam po raz pierwszy i jeszcze nie wiem jak działa "solo", ale widzę, że w połączeniu z arganem i kokosem spisuje się rewelacyjnie. A sam kokos również mnie zaskoczył, bo spodziewałam się, że może w tak sporej ilości mocno spuszyć włosy, ale nic takiego się nie stało. Moje włosy kiedyś wysokoporowate nienawidziły się z kokosem, a teraz kiedy porowatość spadła do średniej jest zupełnie inaczej :).







Znacie olejek z nasion bawełny??

Jak Wam się podobają efekty?? :)



Udostępnij ten post

36 komentarzy :

  1. Bardzo lubię tuningować maski :) Piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny efekt, miałam ten olejek ale stosowałam go do twarzy ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. jaki ten progrma oglądałaś o kręceniu kosmetykó? zaciekawiłaś mnie ??:)

      Usuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tym olejku, a włosy masz śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wyglądają! *.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę, u mnie Crema al Latte często powoduje puszek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej siostry właśnie spowodował puszenie :(

      Usuń
  7. Muszę wreszcie zacząć kombinować coś z tymi maskami:D a olejku z nasion bawełny nigdy nie miałam, jestem ciekawa jak pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam emiolenty jak i do włosów tak i do ciała

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio przeglądałam produkty na stronie mazidelka.pl i znalazłam ten olej z nasion bawełny :) Zaintrygował mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wyglądają:) Nie próbowałam jeszcze tego oleju, ale patrząc na efekty na Twoich włosach, z pewnością kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. włosy są super, wyglądają bardzo dobrze, dociążone, lśniące, nawilżone i natłuszczone - to faktycznie Twój złoty środek, dlatego gratuluję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie olejek z nasion bawelny srednio sie sprawdzil, ale uzywalam go dosc dawno temu, wiec moze dam mu jeszcze szanse ;) Twoje wlosy wygladaja przepieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny efekt, ja dzisiaj planuje dużą porcję nawilżenia dla włosów ponieważ jutro będę stylizować włosy lokówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo często w ten sposób tuninguje swoje maski :) Kallos jest świetną bazą do eksperymentów

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow masz mega ładne włosy! Będę musiała coś podobnego zastosować na swoich włosach bo są słabe i łamliwe, bardzo przydatny post!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na walentynkowego posta: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosy! :) Chyba też spróbuję z tym olejkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze go nie probowałam.. ale włosy... oddaj :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz czytam o tym olejku, ładnie wyglądają Twoje włosy po tej mieszance ;) Fajnie, że u Ciebie to złoty środek, obawiam się, że u mnie tak ładnych efektów by nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne włosy. Mam nadzieję, że w zielarskim dostanę taki olej. Co do kallosa to sama go tuninguję, bo najlepiej się do tego nadaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie kallosy świetnie się nadają do tuningowania :) ja swoje olejki zamawiam na ZróbSobieKrem.pl :)

      Usuń
  20. piękne włosy! są w świetnym stanie :)

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny efekt, chyba sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście ulepszanie tej maski przynosi same dobre efekty na włosach :) !

    OdpowiedzUsuń
  23. zazdroszczę zdrowych i ładnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. maska latte u mnie się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniale wyglądają, u mnie się niestety olej kokosowy na włosy nie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej maski nie znam, ale efekt piorunujący!

    OdpowiedzUsuń
  27. masz przepiękne włosy, ahh :)

    Zapraszam do siebie na dwa trwające konkursy :)
    http://feel-the-beauty-everywhere.blogspot.com/2015/01/konkurs.html
    http://feel-the-beauty-everywhere.blogspot.com/2015/02/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Koniecznie muszę sobie kupić olej z nasion bawełny,
    Masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń