Koloryzacja Joanna Szlachetna Perła 212


Kolejna koloryzacja Joanną - Szlachetna Perła 212







Od ostatniego farbowania minęły 2 miesiące i tym razem również postawiłam na Joannę. Zachęcona efektami jakie uzyskałam ostatnim razem poszłam krok dalej, zafarbowałam nie tylko odrost, ale także włosy na długości ;) szczegóły poniżej...




Do tej koloryzacji użyłam dwóch opakowań (5,95zł za sztukę). Delikatnie naolejowałam włosy od połowy w dół olejkiem z pestek winogron - 30 min przed nałożeniem farby. Zrosiłam włosy wodą i dopiero wtedy nałożyłam farbę na odrost na 30 min. Po tym czasie nałożyłam na długości na kolejne 12 min. Skalp, tak samo jak poprzednim razem, delikatnie swędział, ale dało się to znieść.




Po tym czasie spłukałam letnią wodą i spieniłam szampon Garnier Fructis Goodbye Damage, spłukałam, nałożyłam odżywkę Nectar of Nature z czerwoną wiśnią. Również spłukałam i pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia.










Włosy na odroście trochę różnią się od tych na długości, ale nie rzuca się to aż tak bardzo w oczy. Poza tym kolor na długości został odświeżony i stonowany, zniknęły żółte refleksy.







Włosy nie zostały zniszczone w stopniu krytycznym, w zasadzie wyglądają całkiem nieźle i to po nałożeniu tylko zwykłej, lekkiej odżywki.


Jak Wam podoba się mój odświeżony kolor?? :)






Udostępnij ten post

25 komentarzy :

  1. W ogóle nie widać różnicy między odrostem a długością ;)
    Kolorek faktycznie stonowany i ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor,nie spodziewałabym się po tej farbie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem nie widać różnicy między odrostami a włosami na długości. Bardzo fajny, naturalny kolor, ja zrezygnowałam z farbowania włosów i juz mnie do tego nie ciągnie ponad rok :p

    OdpowiedzUsuń
  4. A próbowałaś naturalne farby? Czy raczej wolisz pozostać przy sprawdzonych? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na mysli no color & soin? Probowalam ja i nie pokryl zbyt dokladnie odrostu i nieprzyjemnie piekl a innym niestety nie znam :-)

      Usuń
    2. No proszę, a u mnie właśnie color&soin sprawdza się lepiej niż inne farny- przede wszystkim kolor utrzymuje się dłużej ;)
      Ty za to masz o tyle dobrze, że nie musisz zawsze farbować całych włosów, a wystarczy odrost ;)

      Usuń
    3. Tak z tym to akurat spora wygoda :-) ale juz chodzi mi po glowie mala zmiana :-)

      Usuń
  5. Super kolor :) Ja narazie musiałam zrezygnować z farbowania z powodu kondycji moich włosów :(
    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo lubię te farby! zawsze sięgam po 242 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zachwycona Twoim kolorem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O mamooo, cudny!!! Wygląda dziewczęco i bardzo naturalnie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie cudowne!!! A w słońcu pewnie mienią się złotem.. mm.. no cudo po prostu!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ojejku,ale cudowny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolor wyszedł przepięknie, masz włosy bardzo zdrowe i ładne :) i wcale nie widać dużej różnicy w kolorze przy odroście i niższych partiach a na prawdę cieżko sprawić aby róźnicy nie było :) co prawda to możliwe ale zbyt niszczące :D jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor, ja też farbuję na jasny ale z Garnier - Nutrisse Creme

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny złocisty blond;) Joanna Naturia - porządne farby;) Szkoda, że mają mały wybór jeśli chodzi o brązy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolor :) Ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tej farby w brązowych odcieniach, muszę wypróbować tą serię u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor wyszedł Ci bardzo ładny :) Kiedyś farbowałam włosy Joanną i byłam zadowolona. Teraz tylko od czasu do czasu odświeżam swoj kolor szamponem koloryzujacym :) Blondy wychodzą świetne z Joanny, mamę zawsze farbuje tymi kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mamę farbuję tymi farbami i jak do tej pory kolory wychodzą bardzo ładnie :)

      Usuń