Wibo Mascara Rock With Me

Recenzja kolejnej mascary z mojej kolekcji -

 Wibo Rock With Me






Opis produktu:





Cena: ja zapłaciłam ok. 7-8 zł (11 g) w jakiejś promocji w Rossmannie.



Opakowanie i konsystencja:





Tusz znajduje się w plastikowej, czarnej tubce o pojemności 11 g. Szczoteczka nie jest silikonowa i ma nietypowy kształt, z jednej strony włoski są proste, a z drugiej pofalowane... mam nadzieję, że widzicie to na zdjęciach :). Konsystencja jest całkiem niezła, zwarta i kremowa. Nie zasycha tak szybko jak w przypadku ostatnio recenzowanego przeze mnie tuszu Lovely False Lashes






Działanie: 



Przed
Po
Po
Po


Cudów nie spodziewałam się i ich nie otrzymałam. Mascara jest bardzo poprawna, nic poza tym. 

Rozprowadza się różnie... Raz uda się, że idealnie bez grudek, a innym razem skleja rzęsy tworząc mało ciekawie wyglądające kępki :/. Rozprowadzanie - kiepskie, trzeba się napracować, aby idealnie pokryć rzęsy bez sklejenia ich. Kolor idealnie czarny. Tusz obsypuje się.

Rzęsy po aplikacji wyglądają na delikatnie pogrubione i wydłużone. Podkreślam DELIKATNIE :).

Mascara mimo wizualnie ciekawego opakowania i dziwnej szczoteczki niestety nie stała się moim ulubieńcem.



Mascara Wibo, Rock with me oceniam: 6/10





Zrobiła na Was lepsze wrażenie?? :)




Udostępnij ten post

35 komentarzy :

  1. Nigdy go nie widziałam :) faktycznie dziwna szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemny efekt, chociaż wolę mocne podkreślenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wibo ma kilka fajnych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam zbyt wiele kosmtykow z tej firmy ale cenowo wychodzą bardzo korzystnie :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Uzywam jej wlasnie na co dzien takze daje radę :-)

      Usuń
  5. Myślę, że nie skuszę się na ten tusz ze względu na jego szczoteczkę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie każdemu przypadnie do gustu :-)

      Usuń
  6. moja siostra ją używa, chwali sobie, choć idealna nie jest

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne, delikatne podkreślenie. Na uczelnię bym tak poszła, na wieczór na pewno nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie jestem tego samego zdania :-)

      Usuń
  8. Dobrze opisałaś tę maskarę - cudów nie ma, ale tragedii też :P Jak już pisałam, piękne oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolę maskary, które nadają objętość rzęsom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj oj.... słabiutka niestety. Nie urzekłaby mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że zdarza mu się sklejać rzęsy ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Już po wyglądzie szczoteczki nie spodziewałam się cudów :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj nie dla mnie, ja rzadko używam tuszu, mam rzadkie rzęsy ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak myślałam, już ją miałam w koszyku ale ostatecznie jej nie kupiłam i nie żałuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja nie lubię jak tusz skleja rzęsy ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. na mnie też nie zrobiła zbyt dobrego wrażenia, bardzo sklejała rzęski :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dla mnie ten tusz to CUDO , niedługo pojawi się u mnie jego recenzja - o dziwo na jego temat są podzielone opinie :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej recenzji ;-) ;-)

      Usuń