Akcja - miesiąc naturalnej pielęgnacji

Siemię lniane, czyli nawilżenie włosów






Z lekkim opóźnieniem dołączam do grona osób biorących udział w akcji Anwen pod hasłem "naturalnej pielęgnacji".

Moim bohaterem dnia jest siemię lniane. Ostatnio borykam się z wrażliwością skalpu, więc uznałam, że nawilżenie jest mi bardzo potrzebne. Rozpatrywałam także użycie aloesu, ale tym razem jednak padło na glutka z siemienia lnianego.

Najpierw przygotowałam żel. Jedną łyżkę niemielonych nasion siemienia lnianego gotowałam w jednej szklance wody przez ok. 15 min. Po tym czasie od razu przecedziłam i czekałam aż wystygnie. Ilość jaka powstała mi z tej porcji widzicie na zdjęciu powyżej. Wystarczy mi na kilka użyć.

Potem naolejowałam włosy na 3 h olejem ryżowym. Następnie zmoczyłam włosy i umyłam tylko skórę głowy szamponem Eveline Argan Keratin (metodą kubeczkową). Spłukałam i nałożyłam miks:


--> 1 czubata łyżka maski Kallos Banana
--> mniej więcej dodałam 1/3 powstałego żelu lnianego




Wszystko zmieszałam na gładką masę i nałożyłam na włosy i skórę głowy na ok. 30 min. Po tym czasie spłukałam letnią wodą.






Zdjęcia wykonałam w świetle dziennym bez użycia lampy, ale niestety dzień był pochmurny i trochę przekłamuje kolor. Włosy jak zwykle po tym zabiegu są miękkie, nawilżone i puszyste. Bardzo ładnie błyszczą. 




Skóra głowy jest ukojona, wreszcie przestała swędzieć i póki co nie sypie się z niej łupież. Włosy chętniej się kręcą, te lekkie zawijasy są po maksymalnie 10 minutach w koczku.



A Wy jak nawilżacie włosy? :)



Udostępnij ten post

41 komentarzy :

  1. Jakie masz już długie włosy :) Ja swoje podcięłam, bo już mi przeszkadzały.
    Siemię lniane to tylko sobie popijam, na włosy nie stosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenka jak popijasz siemie to na pewno przyspiesza Ci porost :-) tez lubie takie mikstury :-)

      Usuń
  2. Przypomniałaś mi tym postem jak moje włosy lubią siemię. Muszę sobie glutka nagotować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te twoje zawijasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt czarujący ! :) Masz prześliczne, zdrowe włosy ;3 Maska super ! Pozdrawiamy i ślemy buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy,są tak śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i mi by się taka mieszanka przydała, gdyż ostatnio też mnie trochę swędzi głowa + dostałam łupieżu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zawsze pomaga w takich sytuacjach wiec polecam :-)

      Usuń
  7. Udało Ci się uzyskać prawdziwy efekt wow ;) Bardzo fajna mieszanka, sama często sięgam po podobno. U mnie tylko inna maseczka i tą dobieram w zależności od potrzeb moich włosów w danym momencie :) Kochana czy Ty wiesz, że ja nigdy jeszcze nie stosowałam oleju ryżowego na włosy? Muszę szybko to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Udało Ci się uzyskać prawdziwy efekt wow ;) Bardzo fajna mieszanka, sama często sięgam po podobno. U mnie tylko inna maseczka i tą dobieram w zależności od potrzeb moich włosów w danym momencie :) Kochana czy Ty wiesz, że ja nigdy jeszcze nie stosowałam oleju ryżowego na włosy? Muszę szybko to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O oleju ryżowym dowiedziałam się przypadkiem i postanowiłam zakupić. Teraz jest nieodłączny w mojej pielegnacji :-)

      Usuń
  9. Efekt cudowny;) Włosy mięciutkie i baaaardzo długie!;) Ja tez bardzo lubię żel lniany i w tym tygodniu kombinuję z nim;) I fajnie, że bierzesz udział w akcji;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Glutka dodaje do maseczek lub ogólnie nakładam solo na włosy, jednak nasionka zjadam z przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie solo nie sprawdza sie tak dobrze :-)

      Usuń
  11. Jejuuu, jakie masz cudne włosy <3 Zakochałam się . Jutro kupuję siemię lniane i będę testować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne masz włosy :) Może i Ja się skuszę na siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te delikatne fale na ostatnim zdjęciu są piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje włosy wyglądają przepięknie! Naprawdę robią ogromne wrażenie! Sama również planuje poszerzyć swoją pielęgnacje o naturalne metody, jest jeszcze tyle produktów, których nigdy nie stosowałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez wypróbowałam ich do tej pory niewiele i ciągle szukam nowych inspiracji :-)

      Usuń
  15. Notorycznie zapominam o gotowaniu siemienia i przez to bardzo rzadko ląduje ono na moich włosach. U Ciebie siemię dodane do maski daje świetny efekt, więc może w końcu się zmobilizuję i ugotuję siemię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie masz już długie włosy !:O są piękne !

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy nie lubią siemienia lnianego, a wystarczy im nawilżanie olejami :) Ale u Ciebie efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje włosy to po wszystkim się pięknie prezentują :) I jakie już są długie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze, że są efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale kuracja no no, ja siemię mielone popijam :)

    OdpowiedzUsuń