Tuning masek cz. XV przeproteinowanie czy przesuszenie?

Sposób na przesuszone włosy





Często nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy mamy do czynienia z przeproteinowaniem czy przesuszeniem. Ja sama mam z tym spory problem, ale przeważnie radzę sobie z nim poprzez analizę dotychczasowej pielęgnacji. 

Powiedzmy tygodniowa - cofam się wstecz i sprawdzam czego używałam w ciągu tygodnia. Jeśli stosowałam jakieś produkty proteinowe to mam odpowiedz - przeproteinowanie włosów. Natomiast jeśli nic podejrzanego nie wkradło się do mojej pielęgnacji w tym tygodniu to zapewne brak nawilżaczy i emolientów spowodował to małe sianko na mojej głowie. 




Dzisiaj także zrobiłam analizę, a diagnoza brzmi: przesuszone końcówki. Ostatnio niezbyt często sięgałam po półprodukty, keratyna też poszła w odstawkę. A więc te suche końcówki to na szczęście tylko brak nawilżaczy.

Zaczęłam od naolejowania włosów olejkiem kokosowym Vatika, który towarzyszył mi przez jakieś 3 h. Po tym czasie, kiedy włosy naciągnęły emolientów, zabieram się za tuningowanie maski Kallos Color. Maska nie robi z moimi włosami zbyt wiele, wiec jest świetna bazą do tuningu. Skoro emolienty już były to aby zachować równowagę do maski muszą trafić nawilżacze: 


--> 2 łyżeczki Kallos Color
--> 1 płaska łyżeczka spiruliny
--> 10 kropli d-panthenolu


Składniki wymieszałam. Najpierw umyłam skalp szamponem Barwa Ziołowa. Spłukałam i odcisnęłam z wody. Na długość wprasowałam mieszankę i pozostawiłam na włosach przez pół godziny po czym spłukałam. Włosy wyschły naturalnie. Zdjęcia zrobiłam następnego dnia w świetle dzienny, bez lampy.



Zwycięstwo!  Końcówki w końcu prezentują się jak końcówki włosów, a nie sztywna szczotka :-D. Brak spuszenia - kolejne zwycięstwo ;-). Włosy są odbite od nasady dzięki oczyszczającej Barwie, która na pewno przedłuży ich świeżość.




D-panthenol odpowiedzialny za nawilżenie, wygładzenie i pogrubienie włókna włosa spisał się świetnie. Co do pogrubienia to oczywiście ciężko mi się odnieść, ale na pewno gołym okiem widać, że włosy są nawilżone i wygładzone






Spirulinę bardzo ciężko sklasyfikować. Ja wpisałabym ją w co najmniej 3 grupy. Proteiny - bo zawiera białko. Humektanty - bo idealnie nawilża i wygładza włosy. Substancje aktywne - bo zawiera dużo witamin.




W moim przypadku spirulina zawsze idealnie nawilża i dociąża włosy. Nigdy nie zauważyłam, aby po spirulinie włosy były przesuszone lub przeproteinowane.

Tak samo było i tym razem ;-)  włosy są miękkie i gładkie, a także ładnie błyszczą.




Jakie są Wasze ulubione półprodukty?? :)




Udostępnij ten post

42 komentarze :

  1. Twoje włosy są cudowne!!!
    Zdecydowanie wiesz jak o nie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne włosy :) a z półproduktów lubię keratynę, wyciąg z aloesu i mleczko pszczele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie te polprodukty sprawdzają sie również bardzo dobrze ! :-)

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają! Muszę kupić spirulinę tylko nie wiem gdzie ją dostać :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją mam ze sklepu Zrob Sobie Krem :-)

      https://www.zrobsobiekrem.pl/mobile/pl/p/Algi-morskie-spirulina/33

      Usuń
  4. Ale masz śliczny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój kolor włosów jest rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już od jakiegoś czasu podejrzewam, że mam za mało emolientów, ale wydaje mi się, że większość polecanych kosmetyków to te proteinowe i ciężko mi coś wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zdecydowanie sporo promowanych produktów to te proteinowe bo odbudowuja, regenerują itd :-) zwracaj uwagę na kosmetyki z serii Oil np s Isany jest fajna odzywka Oil Care, maski do włosów Kallos np Blueberry lub Omega rowniez emolientowe :-)

      Usuń
  7. Od dawna myślałam o masce ze spiruliną, teraz mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz bardzo ladne wlosy i swietny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam czasu na taką długą pielęgnację włosów. Wspaniałe włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy właśnie takiego czegoś potrzebują;) musze się przyjrzeć tej metodzie;)
    piękne masz włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować :-) dziękuję :-) :-)

      Usuń
  11. Włosy wyglądają pięknie i zdrowo, u mnie maseczka się nie sprawdziła jeśli chodzi o stosowanie jednego produktu, zaś jestem zakochana w bananowej. Chętnie przetestuję takie połączenie z tą pomarańczową maską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowa jest świetna! Takze ją uwielbiam :-)

      Usuń
  12. Śliczne :D moje top 4 to: kwas hialuronowy, d-panthenol, l-cysteina, gliceryna i podejrzewam, że z keratyną równieeż by się polubiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze zainwestować w kwas hialuronowy i lcysteine ;-)

      Usuń
  13. O matko! Jakie włosy! I jaki połysk! Jestem pod wrażeniem, ja takie miałam w wieku 10-14 lat, teraz ciągle mi się puszą i nie umiem ich okiełznać.. Kallosa miałam Aloesowego bodajże, ale nie sprawdził mi się niestety :/ Puszyły mi się po nim włosy strasznie.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro kallos aloesowy puszyl wlosy to znaczy ze nie tolerują one humektantow i powinnac uzywac produktow z emolientami np Kallos Blueberry, Omega lub dodawaj olejki do masek :-) efekt powinien byc zadowalający a pusz powinien w końcu minąć :-)

      Usuń
    2. Oczywiście miałam na myśli puch :-D

      Usuń
  14. your hair look so healthy!!!! Love it :D
    I'm a new follower. You have an amazing blog :D

    NEW DIY POST ₪ Wire Script Sculpture
    Pieces Of Me, Blog@mgouveiaa, Instagram Facebook Official Page

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio też mam przesuszone końcówki ;/ Masz cudne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nienawidzę spiruliny ;) P.S. Masz śliczne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Thanks sweetie :D

    As I said yesterday, your hair look amazing :D Love it :D

    NEW BRANDING POST | Enjoy this SURPRISE for you.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A idż Ty ze swoimi pięknymi włosami bo mi szczęki się z podłogi nie chce podnosić hehe:0
    Są cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mam małą prośbę i zarazem pomysł dla Ciebie na nowego posta ;) Otóż myślę że mega by pomógł początkującym włosomaniaczkom wpis wyjaśniający czym są humektanty, czym proteiny i czym emolienty. W czym ich szukać i kiedy używać.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna myśl! Mam juz zarys :-D. Post na pewno wkrotce sie pojawi pod szyldem Poradnik Blondynki :-)

      Usuń
  20. Jakie masz piękne włoski ;) Moją ulubioną maską Kallos jest czekoladowa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! Czekoladowej jeszcze nie próbowałam :-)

      Usuń