Strony

Jak w szybkim tempie podrażnić wrażliwą skórę wokół oczu - Płyn micelarny AA Hydro Algi różowe do demakijażu twarzy i oczu

Cera sucha i mieszana powinna być szczególnie pielęgnowana




Opis produktu: 

AA Hydro Algi różowe to linia kosmetyków wykorzystujących pielęgnacyjne właściwości alg różowych, zapewniających kompleksową detoksykację skóry.

Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu pozostawia skórę oczyszczoną oraz nadaje uczucie świeżości i nawilżenia.

Algi różowe - oczyszczają komórki skóry z toksyn oraz zatrzymują cenne składniki mineralne, zapewniając młody wygląd i gładką skórę.
Struktury micelarne - skutecznie usuwają makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry.
Kwas hialuronowy - wygładza skórę i poprawia jej zdolność do nawilżenia.
Hydro-Derm System 24h - dwupoziomowy kompleks nawilżający, zapewnia natychmiastowe nawilżenie oraz zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci.





Testowany dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami skóry.
Nie zawiera kompozycji zapachowej.
Nie zawiera barwników.
Nie zawiera parabenów.
pH neutralne dla skóry.


Skład: 

Aqua (woda), Glycerin (gliceryna - nawilża), Pentylene Glycol (glikol pentylenowy - rozpuszczalnik, nawilża), Polysorbate 20 (detergent otrzymywany z oleju koksowego - nie podrażnia skóry), Propylene Glycol (glikol propylenowy - nawilża, ułatwia penetrację substancji wgłąb skóry), Sodium Cocoamphoacetate (delikatna substancja myjąca otrzymywana z kokosa, nie podrażnia), Jania Rubens Extract (wyciąg z alg różowych - usuwa toksyny i zanieczyszczenia, wygładza), Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum (emulgator/stabilizator - działa nawilżająco), Sodium Lactate (zmiękcza, złuszcza naskórek, nawilża, nie podrażnia, reguluje poziom pH), Sodium Hyaluronate (pochodna kwasu hialuronowego - intensywnie nawilża, zmiękcza, wygładza), Caesalpinia Spinosa Gum (stabilizator), 





Allantoin (alantoina - nawilża, ułatwia gojenie, działa przeciwzapalnie i ściągająco), Fructose (cukier prosty - nawilża, zmiękcza), Urea (mocznik - nawilża, zmiękcza, złuszcza, ujędrnia, wygładza), Maltose (wypełniacz - nawilża), Sodium Chloride (substancja polerująca, ścierająca), Panthenol (prowitamina B5 - nawilża, koi podrażnienia), Sodium Hydroxide (regulator pH, dozwolony w ograniczonym stężeniu), Sodium PCA (nawilża, zmiękcza, uelastycznia), Trehalose (składnik pochodzenia naturalnego - zatrzymuje wilgoć, nawilża, redukuje zapach potu), Glucose (cukier prosty - nawilża, uspokaja cerę), Ethylhexylglycerin (łagodny humektant, naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant).


Cena: 14 zł za 200 ml w Rossmann


Opakowanie i konsystencja:




Płyn mieści się w plastikowej, przezroczystej butelce z zamknięciem o pojemności 200 ml. Konsystencja wodnista, nieoleista i bezbarwna.


Moja opinia:

Płyn micelarny AA Hydro Algi różowe stosowałam przez 2 miesiące do demakijażu zarówno twarzy jak i oczu. Kosmetyk jest bezwonny. Aplikacja przebiega bardzo łatwo - na wacik wylewam odpowiednia ilość produktu i pocieram twarz. Z kolei usuwając makijaż z oczu najpierw przykładam wacik na kilkanaście sekund do powiek, po czym delikatnie usuwam tusz, cienie itd.





Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że płyn sprawdził się tylko w 50 %. Usunięcie makijażu twarzy nie stanowi najmniejszego problemu. Produkt całkiem dobrze zmywa puder, podkład, róże i rozświetlacze. Pocieranie wacikiem wytwarza delikatną piankę, a więc mamy uczucie odświeżenia i oczyszczania. Zbyt intensywne pocieranie wywołuje u mnie pieczenie twarzy, które szybko mija. Specyfik pozostawia skórę czystą i nawilżoną, lecz nieprzyjemnie lepką. Przy stosowaniu innych płynów micelarnych raczej mi to nie przeszkadza, ale w tym przypadku nie mogę tego wytrzymać. Od razu po demakijażu, zanim wklepie krem, muszę umyć buzię.

Produkt nie sprawdził się zupełnie do demakijażu oczu. Nawet bardzo ostrożna aplikacja kończy się szczypaniem, pieczeniem i mocnym dyskomfortem. Co prawda efekt ustępuje po umyciu twarzy, ale jest na tyle nieprzyjemny, że nie stosuje już tego produktu do usuwania makijażu z powiek.





Skład nie przedstawia się najgorzej i nie wiem co mogło wywołać u mnie podrażnienie podczas stosowania. Pomimo tego kosmetyk nie wpłynął niekorzystnie na stan mojej skóry, nie wywołuje długotrwałej alergii, nie zapycha porów, nie sprzyja powstawaniu wyprysków. Jednak mimo wszystko płyn micelarny AA nie sprostał moim wymaganiom.



Jakie macie doświadczenia z kosmetykami AA? :)


Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. U mnie też AA czasem podrażnia niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, też czasami trafiam na takie płyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam plyn micelarny z AA, co prawda inny, taki niebieski - również nie sprawdził się do oczu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Z AA moje uzywanie konczy sie na emulsjach do higieny intymnej. Reszta produktow mnie zupelnie nie kreci :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Boję się uczulenia dlatego używam sprawdzonego garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie dla mnie, wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moja skóra generalnie nie toleruje AA, a są to podobno kosmetyki do cery wrażliwej... :/

    OdpowiedzUsuń