Strony

Czy farba bez amoniaku da radę ochłodzić blond i zniwelować żółte refleksy? - FitoColor trwała farba w kremie 9.1 popielaty blond od Fitokosmetik

Znowu coś zmalowałam !



Pamiętacie jak na insta pokazałam Wam moje włosy po koloryzacji ? Nie? Zerknij tutaj. Dokładnie 3 tygodnie temu zafarbowałam włosy (pomijając odrost) farba Fitocolor. Jest to farba opracowana na bazie naturalnych składników, bez amoniaku, z efektem bio-laminowania. Można ją dostać chociażby w mojej ulubionej Drogerii Pigment w bardzo przystępnej cenie. Znalazła się u mnie przypadkiem, bo z ciekawości dorzuciłam ją do zamówienia z kosmetykami. Przyznam się, że pierwotny plan był taki - przetestuje na mamie i jak wyjdzie ładnie to zamówię dla siebie ;D :D ;D. Jednak mama nie dała się namówić, zatem nie pozostało mi nic innego jak przetestować na sobie...




Zamówiłam tylko jedno opakowanie, więc albo musiałam oszczędzać albo położyć tylko na cześć włosów. Zamysł był taki, żeby zgasić żółć. Postanowiłam ominąć odrost (który zapewne i tak by nie złapał) i położyć farbę na włosy już wcześniej farbowane na blond.

Kolor na pudelku wpada idealnie w chłodne tony, więc już miałam w głowie wizję moich pięknych popielatych pukli.





Moja siostra oszczędzając każdy mililitr  wzięła się za misterną robotę i z precyzją sapera nakładała farbę pasmo po pasmie. Nie uwierzycie, ale starczyło :D aż sama byłam w szoku.

Odczekałem około 40 minut i spłukałam farbę, umyłam włosy szamponem i nałożyłam odżywkę dołączoną do opakowania. Po raz pierwszy podczas koloryzacji nie czułam uporczywego i nachalnego zapachu amoniaku. Farba ma jakąś lekko ziołową woń, ale nie jest drażniąca ani męcząca. Jeśli chodzi o odżywkę dołączona do zestawu - to cudo ! Na prawdę pięknie pachnie, ułatwia rozczesywanie, nadaje poślizg, a włosy lśnią i mienia się. Czego zupełnie nie widać na zdjęciu :(.




Kolor wyszedł stonowany, powiedziałabym, że nawet trochę ściemniał. Żółć została zniwelowana, a gdzieniegdzie można zauważyć siwe pasemka. Nowy kolor tak przypadł mi do gustu, że nie wytrzymałam i od razu wstawiłam zdjęcie na insta, które zresztą o wiele lepiej oddaje prawdziwy kolor niż zdjęcia robione aparatem (w godzinach wieczornych). Subtelna zmiana, a tak cieszy ;).


Foto z mojego insta


Wspomnę jeszcze o kondycji włosów po koloryzacji. Są w świetnej formie. W zasadzie jakby w ogóle nie były farbowane, więc ten specyfik nie wpłynął na ich stan.

Na blogu pisze o tym dopiero teraz, bo chciałam poczekać i sprawdzić czy / i w jakim stopniu farba się wypłuka / ile zajmie to czasu. Od koloryzacji minęły 3 tygodnie i już mogę Wam zdradzić że... wypłukała się :(. Wydaje mi się, że wypłukała się zupełnie. Liczyłam się z tym, bo produkt nie zawiera amoniaku, ale miałam nadzieję, że nie nastąpi to aż tak szybko. 




Kolor jak najbardziej przypadł mi do gustu i farbę mogę Wam polecić do ochłodzenia blondu. Wiadomo czas wypłukiwania na moich włosach może być krótszy niż na innych. Wszystko zależy od struktury włosa i podatności na farbowanie.


Jeśli szukasz produktu, który zniweluje żółtko i ochłodzi Twój wymarzony blond - polecam farbę Fitocolor. Włosy nie stracą na kondycji i swoim naturalnym blasku, zyskasz piękny stonowany blond i zaplacisz grosze :)


Udostępnij ten post

15 komentarzy :

  1. Ja akurat nie jestem blondynką więc farba nie dla mnie, ale bardzo podoba mi się efekt jaki dała na twoich włosach! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam farby bez amoniaku tylko z innej firmy i też byłam zadowolona.🙂Tej farby nie znam ale kolor wyszedł bardzo ładnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kolor, nigdy jeszcze nie farbowałam się na blond, dawno temu- na czarny :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, te blondy to są chyba najgorsze, chyba wszyscy walczą z tą żółcią grrrr :O
    Te szare ładne, to tylko tonery u fryzjera i zmywają się za chwilę :/
    Ale ja używam za każdym myciem płukanki do włosów blond i w sumie calkiem fajny kolor mi wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też niestety nie mam doświadczenia z blondem, ale podoba mi się Twój kolor ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama mam dosyć żółty blond, ale za to naturalny, więc z nim nie walczę, bo nie chce mi się bawić z farbowaniem :D. Ale ładnie to wygląda no i mega plus, że nie wpływa negatywnie na włosy :) szkoda jednak, że nie jest zbyt trwała

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ostatnio oczarowały naturalne farby do włosów :) Są przecudowne.

    OdpowiedzUsuń