Tuning masek cz. XI szukam nawilżenia

Seri Farcom z olejem arganowym + duuuużo humektantów





Kilka dni temu sporządziłam mgiełkę do włosów, która miała w szybkim tempie dać maksymalne efekty i ekspresowo odżywić włosy. Nie spisałam przepisu ani nie zrobiłam zdjęć. Po prostu zmiksowałam to na co miałam ochotę, dolałam wody i mgiełką zrosiłam włosy. Po tym jak umyłam włosy okazało się, że są (przepraszam za wyrażenie) ZAJEBISTE! Ale dokładnie co i jak dowiecie się w kolejnych postach, ponieważ muszę odtworzyć miksturkę i zrobić zdjęcia także cierpliwości ;-).




A dzisiaj mam pomysł na maksymalne nawilżenie. Tuningowi poddałam maskę Seri Farcom Natural Line z olejem arganowym. Pełną recenzję tej (wg mnie świetnej) maski możecie przeczytać TUTAJ. A wracając do tematu...


Moc nawilżenia:

--> 2 łyżeczki maski Seri Farcom z arganem
--> pół łyżeczki spiruliny
--> 10 kropli d-pantenolu





Wszystko zmieszałam i nałożyłam na uprzednio zmoczone i odciśnięte włosy. Wprasowałam, zawinęłam w koszulkę i tak chodziłam ok. 20 minut. Po tym czasie dla pewności podgrzałam włosy suszarką, aby ułatwić składnikom wniknięcie w głąb włosa.

Spłukałam i spieniłam szampon Yves Rocher Volume w skalp i (tradycyjnie) długość przeciągnęłam pianą. Na koniec nałożyłam jeszcze trochę maski Seri Farcom z arganem i wprasowałam w długość. Końcówki zabezpieczyłam Gliss Kurem (niebieskim). Schły naturalnie.

Rezultat mnie usatysfakcjonował. Gdy były jeszcze mokre były jedwabiście gładkie i miękkie. Po wyschnięciu były lekko spuszone. Ale u mnie to normalnie po użyciu humektantów. Po 2 godzinach wszystko się uspokoiło. Włosy doszły do siebie i efekt możecie zobaczyć na zdjęciach.






Włoski są dociążone i bardzo bardzo miękkie. Lśnią jak zawsze :-) 



Macie swoje ulubione sposoby na użycie spiruliny i d-pantenolu? :)



Udostępnij ten post

44 komentarze :

  1. Moje włosy lubią dużą dawkę nawilżenia, więc chyba czas pomyśleć o zamawianiu półprodutów :P Boski efekt ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz śliczne włosy :) Przepiękne są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ale piękne! :D Moje ulubione półprodukty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czad:) A myślałam że moje wyglądają dobrze:( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. I bardzo bardzo piękne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają prześlicznie:) i jakie już dłuugie:) Ja jeszcze nie stosowałam półproduktów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio odstawiłam spirulinę, używam jej tylko do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ze mi przypomnialas! Musze wypróbować na twarz ;-)

      Usuń
  8. Zazdroszczę Ci włosków i tego, że potrafisz tak o nie dbać. Ja jak zawsze nie mam czasu :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ostatnio troche brakuje mi czasu :-( Nowy Rok nie niesie ze sobą więcej czasu i chęci dla mnie...

      Usuń
  9. Jak zwykle pięknie się błyszczą. Mi nigdy nie po drodze z zamawianiem półproduktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje pierwsze zamówienie zrobiłam jakies półtora roku temu a zapasy mam do dzie takze to dobra inwestycja ;-) ;-)

      Usuń
  10. Ale ekstra. Marzy mi się użycie spiruliny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz niesamowite włosy, ja nigdy nie podkręcam masek bo mi się nie chce. Teraz poznaję się z maską Seri proteiny mleczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie znam ;-) ciekawa jestem Twojej opini ;-)

      Usuń
  12. Są piękne :)
    Mnie ta maska nie porwała...Co w sumie mnie dziwi, bo widzę, że sprawdzają się u nas podobne produkty (szczególnie Kallosy <3), ale z tą mi jakoś nie po drodze ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dziala rewelacyjnie ale tez zależy bo czasem mam puch na końcówkach i musze dodatkowo dociążać wlosy ;-)

      Usuń
  13. niesamowite masz włosy ! widzę, że uwielbiamy ten sam Szampon od YR :)
    mam takie pytanko, bo już sama zgłupiałam, co najlepiej dociąża ale nie obciąża włosów? emolienty? humektanty ? proteiny ? bo za nic nie mogę moich dociążyć bez obciążania a Twoje tak pięknie wyglądają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie proteni wogole nie dociazaja wlosow ;-). Humektanty tak ale jest ryzyko obciążenia i strączkowania :-). Najlepszy efekt dociążenia bez obciążenia dają emolienty ;-) albo zrównoważona pielegnacja ;-)

      Wybacz ze tak pozno odpisuje ale dopiero przebrnęłam przez komentarze :-D

      Usuń
  14. Przepiękne włosy! Jeszcze nie stosowałam spiruliny na włosy, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne masz włosy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z półproduktów używałam tylko gliceryny i glinek :D Fajny efekt osiągnęłaś :) Moje włosy coś ostatnio niedopieszczone są, muszę się za nie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny efekt. ;) Moje włosy niestety są spuszone cały dzień po myciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez niestety czasem tak mam ;-) ;-) łącze sie z Toba w bólu ;-) ;-)

      Usuń
  18. Piękne włosy, efekt fantastyczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bosko lśnią. Ja też dodaję spirulinę do swojej ulubionej maski ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie ty masz cudowne włosy ♥
    Co powiesz na wspólną obserwację ?

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń