Tuning masek cz. IV

Tuning maski Kallos Argan - maska emolientowa





Przedstawiam Wam dzisiaj nowy pomysł na stuningowanie maski olejami, aby uzyskać moc odżywienia włosów i zatrzymać ich witalność na dłużej. Na pomysł wpadłam spontanicznie, gdy zauważyłam przesuszone końcówki swoich włosów i przypomniałam sobie o trwającej na moim blogu serii tuningowania masek ;).


Jeśli Twoje włosy (tak jak moje) potrzebują:

--> nawilżenia
--> odżywienia
--> nabłyszczenia

i są:

--> przesuszone
--> matowe
--> szorstkie

to znak, że czas dodać do pielęgnacji więcej emolientów. Świetnym sposobem na ich dostarczenie jest olejowanie (tak jak wspominałam już o tym TUTAJTUTAJTUTAJTUTAJ), lecz dla leniuchów mam wersję przyspieszoną :) wystarczy dodać ulubiony olej/e do ulubionej maski (bazy) i cieszyć się zdrowymi i lśniącymi włosami.







Mój prosty przepis na maskę emolientową:


--> 3 łyżeczki maski Kallos Argan

--> 10 kropli olejku makadamia

--> 10 kropli olejku słonecznikowego

--> 5 kropli olejku z nasion bawełny







Powyższą miksturę mieszamy i nakładamy na mokre (nieumyte) włosy na optymalnie 30 min (ja trzymałam godzinę), aby wszystkie drogocenne składniki zarówno z maski jak i z olejków zdążyły się wchłonąć. Po tym czasie spłukałam maskę ciepłą wodą i spieniłam szampon Garnier Goodbye Damage tylko w skalp, a włosy przecięłam pianą. Następnie nałożyłam odżywkę Syoss Supreme Selection. Także spłukuję, zabezpieczam olejkiem orientalnym MARION. Pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia i przeczesałam już suche włosy Tangle Teezeram.






Włosy pięknie błyszczą i są dociążone. Nie strączkują się. Końcówki są zabezpieczone odpowiednią warstwą emolientów, które wniknęły we włosy. Są miękkie w dotyku i nawilżone.






Polecam taką kombinację dziewczynom ze zniszczonymi i przesuszonymi oraz puszącymi się włosami, rozdwojonymi końcówkami.



Lubicie olej makadamia?? :)






Udostępnij ten post

21 komentarzy :

  1. piekne włosy:) lubie tuningowac gotowce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje włoski po takiej bombie wyglądają cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje włosy cudnie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie prezentują się Twoje włosy :) Też lubię wzbogacać maski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w ogóle nie lubię olei na włosach ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dodałabym jeszcze coś nawilżającego, gliceryne albo siemie. Kallosy są świetną bazą do tworzenia własnych przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakiś czas temu dodałam do Kallosa Banana oleju lnianego i włosy były zadowolone :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię tuningować maski, prawdę mówiąc dodanie kilku kropli olejku BD do porcji maski ulepsza jej działanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włosy :) Lubię takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zgadzam się całkowicie :) jest to obecnie mój najlepszy sposób na dociążenie i na walkę z przesuszonymi włosami, uwielbiam dodawać oleje do masek :) ale jeszcze nie próbowałam tego z nasion bawełny ale jest w planach <3 na tą chwilę dodaję oliwy z oliwek lub sezamowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwe z oliwek takze często dodaje :-) a tego sezamowego jeszcze nie probowalam :-)

      Usuń
  11. Pięknie Twoje włosy błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. NIgdy ich nie miałam, ale widać że Twoim włosom służą! Świetny efekt

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz piękne, błyszczące włosy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie wyglądają Twoje włosy po takim zabiegu ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda ze nie mam tego kallosa, moze w przyszlosi wyprobuje takie polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nice post, kisses :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię błysk na Twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń