Modelowanie twarzy nigdy nie było aż tak łatwe - Naturalny zestaw do modelowania twarzy Lily Lolo - Sculpt Glow Contour Duo

Konturowanie i rozświetlanie twarzy przy pomocy paletki Lily Lolo




Modelowanie twarzy to chyba jedna z cięższych technik makijażu. Bardzo długo testowałam różne produkty i szukałam odpowiedniego dla siebie. Jeszcze nie doszłam do perfekcji, ale niestrudzenie uczę się prawidłowej sztuki konturowania i rozświetlania. Dlatego dzisiaj możecie poczytać co nieco o moich doświadczeniach, a pod koniec postu pokażę Wam efekty makijażu wykonanego minerałami Lily Lolo :)


Opis produktu: 

Sculpt & Glow Contour Duo - zestaw do modelowania twarzy - bronzer + rozświetlacz




Oto sposób na pięknie rozświetloną skórę, doskonale zaakcentowane kości policzkowe oraz wykonturowaną twarz. Zestaw Sculpt & Glow Contour Duo pomoże Ci piękne wymodelować twarz, by wydobyć jej naturalne piękno.

--> naturalny, prasowany bronzer w wyjątkowo twarzowym odcieniu sprawi, że konturowanie stanie się wyjątkowo proste
--> odbijający światło rozświetlacz nałożony w niewielkiej ilości idealne sprawdzi się, gdy będziesz chciała dodać dziennemu makijażowi delikatny „efekt glow”, z kolei zaaplikowany w większej ilości da „efekt wow” w makijażu na wielkie wyjścia
--> długotrwały efekt i łagodna formuła; w skład zestawu wchodzą mające działanie przeciwstarzeniowe olejek arganowy oraz wyciąg z mikołajka nadmorskiego
--> wolny od sztucznych substancji zapachowych oraz talku
--> odpowiedni dla wegan


Skład:

MICA (mika), OCTYLDODECANOL (emolient pochodzenia naturalnego - natłuszcza, nawilża), ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL (olej arganowy - regeneruje, działa przeciwstarzeniowo, nawilża, chroni, łagodzi), PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL (olej z pestek granatu - odmładza, wygładza, regeneruje, działa przeciwstarzeniowo, antyoksydant), CANDELILLA CERA (wosk candelilla - pielęgnuje, natłuszcza, nawilża, odżywia, wygładza), TOCOPHEROL (witamina E - spowalnia starzenie się skóry, wzmacnia, nawilża, działa przeciwtrądzikowo), RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL (olej rycynowy - odżywia, wzmacnia), 




POLYGLYCERYL-2 SOSTEARATE/DIMER DILINOLEATE COPOLYMER (regulator lepkości), GLYCERYL CAPRYLATE (emolient - wygładza, nawilża, zmiękcza), HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL (olej z pestek słonecznika - wygładza, regeneruje, działa przeciwzapalnie), LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL (olej manuka - działa przeciwtrądzikowo), SODIUM HYALURONATE (pochodna kwasu hialuronowego - nawilża, zmiękcza, wygładza), ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE (wyciąg z mikołajka nadmorskiego - działa przeciwstarzeniowo, nawilża), [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE] barwiki


Cena: 90,90 zł za 10 g w sklepie Costasy


Opakowanie i konsystencja:



Zestaw do konturowania mieści się w plastikowej paletce z lusterkiem, która z kolei zamknięta jest w tekturowym pudełeczku. Zarówno bronzer jak i rozświetlacz są w postaci sprasowanego pudru. Bronzer, co dla mnie bardzo ważne, nie zawiera rozświetlających drobinek. Kolor to głęboki ciepły brąz. Z kolei rozświetlacz posiada bardzo subtelny lekko złotawy kolor z mnóstwem maleńkich drobinek, również utrzymany w ciepłej tonacji.


Moja opinia:

Zacznę od aplikacji. Bronzer nakładam po uprzednim rozprowadzeniu pudru matującego i podkładu Lily Lolo bezpośrednio pod kość policzkową za pomocą skośnego pędzla. Bronzer jest lekki, więc nakładam go dość sporo na pędzel po czym rozprowadzam równomiernie na twarzy. Zdarza się, że muskam nim delikatnie także brodę i czubek nosa. 

Rozświetlacz aplikuję za pomocą także skośnego, lecz bardzo miękkiego pędzla. Rozprowadzam go nad kością policzkową, delikatnie muskam także zagłębienie nad brodą. Rozświetlacz również jest bardzo delikatny, a więc nie ma mowy o przerysowaniu. 




Bardzo cenię sobie mat bronzera. Już dawno przestałam używać błyszczących kosmetyków do konturowania i uważam, że w moim przypadku to zdecydowanie dobra decyzja. Pomijam już fakt, że moja cera nadmiernie błyszczy się w strefie T, a fundując jej jeszcze błyszczące policzki balansowałam na granicy tandety. Ponadto konturowaniem ukrywamy mankamenty, a ciężko byłoby ukryć coś świecącym produktem.




Rozświetlacz Lily Lolo jest dla mnie idealny przede wszystkim dlatego, że posiada bardzo maleńkie drobinki i nie jest mocno brokatowy. Dzięki temu można nim uzyskać bardzo subtelne i delikatne rozświetlanie tych części twarzy, które mamy zamiar uwypuklić.

Nie spodziewałam się, że w składzie znajdę tyle olejków i substancji nawilżająco-natłuszczających. Dzięki nim produkt dba nie tylko o wizualną poprawę cery, ale także ją pielęgnuje i odżywia. 

A tak wygląda mój cały makijaż wykonany mineralnymi kosmetykami Lily Lolo. Użyłam mineralnego pudru matującego (recenzja), podkładu SPF 15 warm peach (recenzja) i wspomnianego już zestawu do modelowania twarzy Sculpt & Glow Contour Duo.




Zestaw do modelowania twarzy Lily Lolo nie należy do pylących produktów zatem aplikacja jest bardzo przyjemna. Ponadto kolory są bardzo delikatne, więc jestem pewna, że nawet początkujący są w stanie poradzić sobie z konturowaniem twarzy. 


Jak Wam się podoba taki naturalny mejkap? :)


Udostępnij ten post

31 komentarzy :

  1. To ja w takim razie poproszę tę paletkę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny i naturalny efekt. To mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzetelny wpis!
    Zapraszam na najnowszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz :) Bardzo naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest ta paletka :)
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  6. Makijaż tymi kosmetykami naprawdę pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tych minerałów to jeszcze u mnie nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o niej nie słyszałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że naturalne marki również biorą się za zestawy do konturowania, ale mnie dalej to nie kusi :P Modelowanie kończy się na różu i naprawdę od wielkiego dzwonu na rozświetlaczu, na kościach policzkowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też używałam tylko różu ale zaczynam sie rozkręcać ;)

      Usuń
  10. efekt super, ale dla mnie to nadal czarna magia - nic nie pomoże ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ oczywiście, że takie wspaniałości z chęcią przeogromną bym nabyła. Uwielbiam od dawien dawna delikatne konturowanie i naprawdę bardzo trudno znaleźć fajną paletkę tego typu. Świetny, delikatny, naturalny makijaż :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt na twarzy bardzo ładnie wygląda, ale cena hmmm... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Paletka prezentuje się śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że pokazałaś efekt na twarzy :) Na Tobie wygląda bardzo ładnie i naturalnie :) Sama kiedyś zastanawiałam się nad tym duo, ale rzadko używam bronzerów i ostatecznie odpuściłam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki Lily Lolo:) Ślicznie wyglądasz!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam konuturowanie, jednak nie miałam do czynienia z tą paletką. ;) Kochana, chętnie dodaję Twojego bloga do obserwowanych i zostaję na dłużej. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń