Tuning masek cz. VI czyli PEH

PEH - Proteiny --> Emolienty --> Humektanty 






Szał na "wypasioną" pielęgnację ogarnął także mnie. Za sprawą kilku wiodących blogerek uderzyłam w nieocenioną moc trzech najważniejszych składników zdrowej pielęgnacji. A więc mówiąc krótko:



Proteiny + Emolienty + Humektanty = Tafla zdrowych lśniących włosów ??



Zaraz się przekonacie :)





Od czego zaczęłam...

Z podanych składników...

--> 2 łyżeczki maski Kallos Keratin (proteiny)

--> 1 łyżka oleju z pestek winogron (emolienty)

--> 5 kropli mleczka pszczelego w glicerynie (proteiny + humektant)

--> szczypta kulek mocznika (humektant)


... zrobiłam maskę. Nakładałam ją na wilgotne włosy, lekko wmasowując. Zawinęłam w koczka na godzinę. Po upływie czasu spłukałam maskę z włosów, spieniłam na skalpie szampon (Natei włosy farbowane), a włosy na długości przeciągnęłam pianą. Spłukałam i nałożyłam odżywkę (Syoss Substance & Strenght). Podsuszyłam chłodnym nawiewem i zabezpieczyłam olejkiem orientalnym Marion.

Czas na efekty... Taaa .... dam....




No i mamy sukces :). Piękna tafla, lśniących i błyszczących włosów. Włosy są wygładzone i nawilżone. Końcówki ujarzmione, nie sterczą w każdym kierunku. Ładnie odżywione i zregenerowane aż chce się dotykać i głaskać ;).




czyli rzeczywiście...



Proteiny + Emolienty + Humektanty = Tafla zdrowych lśniących włosów !




Jak u Was spisuję się PEH?? :)




Udostępnij ten post

21 komentarzy :

  1. Naprawdę to znaczy ten skrót, nie wiedziałam:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam jeszcze takiej łączonej pielęgnacji. U Ciebie efekt piorunujący! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja staram się używać na zmianę nawilżaczy i protein. Oleje i sylikony za każdym razem. No, prawie za każdym ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaraziłam Cię? :D
    Cudowne włosy jak zawsze!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :-) stwierdzilam ze ja wszyscy to i ja :-D

      Usuń
  5. Faktycznie wyszły piękne włosy po tej mieszance ;) Też muszę spróbować mieszanki, bo zazwyczaj po prostu przy każdym myciu stosuję coś innego (raz emolient, raz proteiny, raz humekant) ;) Nie wpadłam na wersję DIY :D

    OdpowiedzUsuń
  6. swietny efekt! :) musze wyprobowac takiej mieszanki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, ale piękne włosy! I pomyśleć, że ten Kallos totalnie się u mnie nie sprawdzał, a być może trzeba było go stuningować? Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie sie prezentuja po wlosowej trojcy :) U mnie obecnie bez niej ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie też ostatnio w roli głównej PEH i się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie po kilku razach szału nie ma. Nie lubimy się z proteinami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie pytanie: Czy mocznik rozpuścił ci się w tej mieszance?
    Cudne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlugo kręciłam i w koncu mialam wrażenie ze chyba zaczely sie rozpuszczac :-) nie mam jeszcze sprawdzongo sposbu na te kulki :-D

      Usuń